• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
cześć dziewczyny

Nie dam rady nadrobić bo jak zwykle naskrobałyście tego nie wiem ile :-D

wczoraj leniuchowałam na basenie - Majcia miała frajdę a my przynajmniej nie padliśmy z gorąca na pysk

maggy trzymam kciuki :tak:

marylka - jak wyluzujecie to wam się szybko uda - takze to dobry pomysł :tak: poza tym leczysz prolaktyne - trzymam mocno kciuki
 
Ostatnia edycja:

Marylko,
najwazniejsze, że trafiliście na konkretnego lekarza i wiecie na czym stoicie. Prolaktynkę da sie spokojnie regulować, więc na pewno Wam się uda! A Kamil...cóz....facet myśli, że jak ma wzwód i wytrysk to wszystko z nim w porząsiu, i że zdrowy jak dąb...niestety często jest odwrotnie, ale zobaczysz..dojrzeje i do badań, bo chęc bycia ojcem jest silniejsza od jakichkolwiek przekonań i uprzedzeń! :tak:


SOL, wierzę nie wierzę...mało istotne, trzeba cieszyć się z tego co sie ma, a nie narzekać i żałować. Wiesz, że mnie zatrzęsło jak Cię przeczytałam!!! Też zganiam na hormony!!!!!!!!!! I więcej proszę tak nie grzeszyć!!!! No!!!!!! :-p:-D


Idę po LODA :-D :-D
Ewelink dzięki :) no ja też myśle że to kwestia czasu no i mam nadzieje że badania nie będą jednak potrzebne że może faktycznie za często się kochamy i to dla tego, a gin super jest chodze do niego od początku i podobało mi sie to że niechcial mi nic w ślepo przepisywac tylko najpierw badania a potem leczymy a nie jak niektórzy na ślepo walą
będzie dobrze ja to wiem :)
 
Cześć dziewczyny.
Upały masakryczne aż z domu się nie chce wychodzić.
Ja to już ciąża pełną gębą choć to śmieszne ,że mam jeszcze tydzień do okresu i stresuje mnie to mimo wszystko.
Ale tak jak Gin mówi musiało dojść do zapłodnienia 20.06.2010r więc by się zgadzało.
Zaczynam odczuwać coraz więcej od bólu piersi ,strasznie mnie mdli zwłaszcza rano i jak nie zdążę zjeść na czas do tego ta krew z nosa mi leci codziennie dziś rano już też. No i te smaki tylko się śmiać musztarda za mną chodziła ,a jak już zjadłam kanapkę z szynką i musztardą i popiłam wodą gazowaną to Tom miał takiego banana he he:-D
Postanowiłam iść w piątek na betę więc proszę o wasze kciuki i te czary mary ;-)
 
ewelinka dzięki :-)
marylka to tylko kwestia czasu zapomnienia się i jest. Choć powiem wam ,że wkurzające jest jak ludzie nie chcą dzieci jeden raz wpadka i jest. A tu starają się pragną z całego serca i co i nic. Czasem mówię ,że ten u góry się tak bardzo pomylił. Tyle się dzieje złego ,a on co on nic.
 
reklama
dzień dober

wczoraj popołudnie nad jeziorkiem-mmmmmmmmmmm... cuuuuuuudnie było. cały czas pływałam, uwielbiam to. jedynie co, to żebra mnie strasznie bolą, bo kolega skakał z materaca i jak mi przysolił, to tchu złapać nie umiałam. tak bolało, że sie potem smiać nie umiałam. ale dziś już jest lepiej. z G też się trochę pogodziłam. łysa pała z niego- wiecie co mu powiedziałam? "myślisz, że jak się na łyso zgoliłeś, to wyglądasz jak Dalajlama i tak samo mądry jesteś?" i teraz się z niego śmieję, że się na mnicha buddyjskiego zrobił

u nas upalnie jak diabli- jeszcze południa nie ma, a leci ze mnie jak z kranu. masakra jakaś.

kociaki już mają prawie oczka otwarte i już są bardziej kudłate- jakie słodziaki

jutro ma przyjść @. dziś mnie jeszcze brzuch nie boli, ale to kwestia czasu. może się spóźni, bo owulka była dość późno, więc tak liczę, że może 2 dni się spóźni.

ja już dziś z rana zrobiłam sałatkę- jeszcze tylko feta kupię, bo zapomniałam. ugotowałam rosołek i zamoczyłam ziemniaki. koło 10 jade z koleżanką do miasta- muszę pozałatwiać parę spraw, to mniej roboty obiadowej mi zostanie po powrocie, bo nawet nie wiem o której wrócę.

zmykam okna pozamykać, co by się dom nie nagrzewal
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry