agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
pokarzA może chcecie zobaczyć moją kiecę na weselicho?
I napiszecie wtedy czy "pikna"![]()

ehh,szkoda gadać.byłam u ginka,dał mi namiary na lekarza,ktory robi laparo.od razu dryndnęłam i umówiłam się na wizytę.dzwonię do męża cała happy,a on: "przeciez ja wtedy mam ....coś tam "-nic aż tak ważnego.taka obojętność mnie dobija,albo chcemy obydwoje,albo nie.no i od tego się zaczęło i inne pierdoły poleciały przy okazji...no i się boczymy,oczywiście o staraniach nie ma mowy,a właśnie okres płodny mam.powiedzmy płodny,bo te moje jajka zatorbielonei pewnie niec się nie dzieje;(((
Tak mi przykro,na pewno się pogodzicie ale teraz jest Ci ciężko wiem i rozumiem Cię doskonale...:-(
Głowa do góry kochana
