reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
najfajniesze jest to czekanie na ślub,wesele i całą tą oprawę,a to tak szybko mija,że szok!my naprawdę ubawiliśmy się na swoim weselu,pierwsi goście wyszli dopiero po 5 rano;).do tej pory wspominają,jak fajnie było;).
co do starań,to mam zatorbielone jajniki i tylko laparoskopia mnie ratuje;(

Mam nadzieję, że wszystko się ułoży pozytywnie i że będziecie mieć drugiego dzieciaczka równie wspaniałego jak córcia ;-)
Masakra. Ja się doczekać nie mogę własnego weselicha, a jeszcze bardziej staranek jak już bedziemy po :-D ale wiem sama po sobie, że jak już będziemy przed weselem to się będę bać :-D i pewnie będę ryczeć jak głupia na blogosławieństwie i na podziękowaniach rodzicom. Tych podziękowań już nie powinno być w trakcie wesela, bo ja jestem płaczka w takich sprawach :zawstydzona/y:
 
Oto i kieca :zawstydzona/y:
Suknie ślubne - Madonna: kolekcja Tres Chic

Co prawda na zdjeciu od pasa wygląda bardzo skromnie ale w rzeczywistości jest taka wielka, ze szok :-D

Jeeejku, jak ja zazdroszczę wszystkim naokoło ślubu, dzieci... Tak bardzo chciałabym już założyć rodzinę, ale mój się nie śpieszy... :-( Fakt, że nie chce z tym czekać długo, bo "jeszcze tylko kilka lat", ale mimo wszystko... :-(

A suknia śliczna... :tak: Też już "mam na oku" swoją wymarzoną ;-)

I przed chwilą znowu kłótnia z mamą... :no: Pomieszkujemy z moimi rodzicami od niedzieli, bo w walentynki nam poszło autko do naprawy i dopiero jutro odbieramy od mechanika i wracamy już do do siebie mieszkać, bo normalnie nie wytrzymuję już tutaj chwilami... :no:
 
sergeevna, fajnie że Ci się suknia podoba i Tobie agus_kula :-)
Nic się nie martw.... w końcu wyjedziesz, pojedziecie do siebie i będziesz mieć spokój z mamą. A i doczekasz się też wszystkiego tak jak my tutaj wszystkie. Pewnie Twój potrzebuje czasu, by się oswoić z tymi Twoimi planami itp. ;-)
 
bibinka, a Ty już nie miej takich innych mysli. Ja wiem, że się Wam uda w końcu i bedzie dobre i się doczekacie bobaska
 
a za pierwszym raze tak gładko poszło...mam już swoje latka,ale mam nadzieję,że się uda;)

Nawet jeśli "masz już swoje latka", to i tak dużym plusem jest, że nie jesteś pierworódką, bo wtedy mogło by być ciężko. Jestem przekonana, że się uda i 3mam kciuki :tak::-D

A co do Twojej Alutki to mam nadzieję, że szybciutko wyzdrowieje... :-( Moja siostra jak byla malutka to też strrrasznie chorowala, pierwszy raz wylądowała w szpitalu jak miala 3 miesiące, z zapaleniem oskrzeli... :no: Później już się to cyklicznie powtarzało 2-3 razy do roku. Miała ataki astmy, duże trudności z oddychaniem, kiedy się denerwowała... :-( Ale jak poszła do zerówki wszystko się wyklarowało i po dawnych problemach nie ma już śladu :tak: Teraz to całkiem pyskata trzynastolatka :-p :sorry:
 
Dziewczyny, jak sobie tak czytam o tych starankach i że to tak ciężko nieraz bywa z tym zajściem to aż się boję jak to bedzie u mnie... Ja jestem cholernie niecierpliwa, o dziecku już marzę ho ho ho czasu i ja będę chyba płakać jak będę widzieć negatywny test
Ale uwaga :-D myslę, że jak nie będziemy wychodzić z łóżka to się może uda :rofl2:
 
reklama
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży pozytywnie i że będziecie mieć drugiego dzieciaczka równie wspaniałego jak córcia ;-)
Masakra. Ja się doczekać nie mogę własnego weselicha, a jeszcze bardziej staranek jak już bedziemy po :-D ale wiem sama po sobie, że jak już będziemy przed weselem to się będę bać :-D i pewnie będę ryczeć jak głupia na blogosławieństwie i na podziękowaniach rodzicom. Tych podziękowań już nie powinno być w trakcie wesela, bo ja jestem płaczka w takich sprawach :zawstydzona/y:
Nie będzie tak źle zobaczysz:-):-) Nawet nie poczujesz hihi:-D:-D
najfajniesze jest to czekanie na ślub,wesele i całą tą oprawę,a to tak szybko mija,że szok!my naprawdę ubawiliśmy się na swoim weselu,pierwsi goście wyszli dopiero po 5 rano;).do tej pory wspominają,jak fajnie było;).
co do starań,to mam zatorbielone jajniki i tylko laparoskopia mnie ratuje;(
Mam nadzieje że wszystko będzie po Twojej myśli i że pozbędziesz się tych paskudztw :no::no: Trzymam kciuki za dzidziusiem:tak::tak:

No i 300 strona nam strzeliła:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry