sergeevna
Pysiołkowa Mama
Hej Dziewczyny...
Normalnie jestem załamana... Znowu agencja robi mnie w bambuko... Nie wiem, na złość, czy jak?... Najpierw zamieszanie rano, później wysłali mnie do innej firmy, gdzie mam chodzić do końca tygodnia... Sęk w tym, że po 3,5 godziny odesłali mnie do domu i ponoć cały tydzień ma taki być - albo 3,5 godziny, albo wcale... Ryczeć mi się chce normalnie... A pytali się mnie jeszcze dzisiaj o pracę i powiedziałam, że chcę taką z jak największą liczbą godzin do wypracowania... A oni wysyłają nowych ludzi do firmy w której pracowałam i znam się na wszystkim co trzeba, a mnie wysyłają "do diabła"...
No jak można być tak podłym...

Normalnie jestem załamana... Znowu agencja robi mnie w bambuko... Nie wiem, na złość, czy jak?... Najpierw zamieszanie rano, później wysłali mnie do innej firmy, gdzie mam chodzić do końca tygodnia... Sęk w tym, że po 3,5 godziny odesłali mnie do domu i ponoć cały tydzień ma taki być - albo 3,5 godziny, albo wcale... Ryczeć mi się chce normalnie... A pytali się mnie jeszcze dzisiaj o pracę i powiedziałam, że chcę taką z jak największą liczbą godzin do wypracowania... A oni wysyłają nowych ludzi do firmy w której pracowałam i znam się na wszystkim co trzeba, a mnie wysyłają "do diabła"...
No jak można być tak podłym...

Czekam i łapię wszystkie ciążowe fluidki!!!!!

Mam nadzieję że znajdziesz w końcu pracę z mniejszym stresem niż tu i z bardziej kompetentnymi ludźmi