• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
marcepanek - robię, co w mojej mocy, tylko moc mała, narazie przerwa do wizyty ... live is brutal - podobno ...
A tak wogóle , to ide se spać, bo mi sie spać chce ! O !
Kororowych snUF iede itepe ... :happy:
 
reklama
wieczór:tak::-).no tak,jak ja mam czas,to wszystkie uciekły...
mama oj się dzieje,dzieje:-D:-D&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:tak:
palma mam nadzieję,że wizyta u gina coś wyjaśni:tak:
krakowianka oby za niedługo II krechy było widać:tak::-)
marcepanek toś się nawymiotowała w ciąży:szok:.mam nadzieję,że teraz będzie inaczej:tak::-)
bunia ściskam...coś ostatnio nieciekawie z tym Twoim chłopem:no:
marylka do jutra:-)

a ja sama,Ala chrapie,mąż na piwie...
 
Dziewczyny Kochane - bardzo Wam dziękuję za odpowiedź. :*

Mama
- witaj po urlopie! :)

Bunia - taka zmiana planów jest dla Ciebie na pewno bardzo przykra... :( ale nie uciekaj od nas... :*

Jeszcze nie nadrobiłam, ale jak skończę piec blat do tortu to pójdę poczytać.

Pytam o tę implantację, bo miałam dziś kłujący ból z lewej strony brzucha. I w ogóle brzuch mam powiększony. O_o Maggy77 - w którym dniu cyklu Ty zaczęłaś zauważać, że Ci się brzuszek powiększa skoro Ci tak szybko urósł...? :zawstydzona/y: Napiszę Wam, co i sama doczytałam:

Owulacja trwa 4-5 dni, droga przez jajowód do macicy: ok. 5 dni. Implantacja następuje zwykle między 6 a 12 dniem po zapłodnieniu. Objawia się jedno-dwudniowym spadkiem temperatury, mogą jej towarzyszyć lekkie upławy i kłujące bóle podobne do owulacyjnych...

A pytam o to wszystko, gdyż zakładając, że 15 dc miałam owulację, a dziś mam 22 dc, to mogło dojść do implantacji - sądząc po moich objawach...

Tak, WIEM, nie powinnam o tym W OGÓLE MYŚLEĆ. No ale JAK NIE MYŚLEĆ? :-(

Aha, znalazłam bardzo fajnie opracowany kalendarz ciąży tydzień po tygodniu, podsyłam link: http://www.ciaza.ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=572&Itemid=160
 
Ostatnia edycja:
krakowianka nie da się nie myśleć,chociaż rozsądek podpowiada inaczej.ja w każdym razie będę próbowała nie mysleć i nie nastawiać się,za dużo razy juz się rozczarowałam...
 
Witam wieczornie :-)

Krakowianko doskonale cię rozumiem. Sama mam zachwiania, raz się cieszę, bo widze objawy, a parę godzin później wydaje mi się, że sobie coś uroiłam. Mogę ci powiedzieć co ja wiem. Mniej więcej po 3,4 dniach od zapłodnienia dopiero zarodek dostaje się do macicy z jajowodu. Zygota czy jak to się tam zwie w tym okresie. I on się tam turla po ściance macicy najczęściej do 6-9 dnia i wtedy następuje zagnieżdżenie. Caasem do 12 dnia jak napisałaś.

U mnie dokładnie po 4 dniach od dnia płodnego, kiedy wiesz co miało miejsce ;-), pojawił się wyciek śluzowo-biały i utrzymuje się do dziś, muszę nosić podkładki, podobnie jak się Marcepanek dzisiaj pożaliła ;-) Tego samego dnia zaczęło mnie też pobolewać jak na okres a jakieś 2,3 dni później zaczął boleć, kłuć jajnik z jednej strony. Do tego doszedł ból w krzyżu, który się nasila jeśli długo siedzę lub chodzę lub stoję. Od tego czasu także systematycznie powiększają się piersi a sutki stały się wrażliwe na dotyk, nawet od koszulki czy pościeli stają na baczność.

Staram się sobie nic nie wbijać, nie pędzić zbyt wcześnie po test, ale sama wiesz jak jest trudno.

Trzymam kciuki za ciebie i za siebie i za wszystkie pozostałe staraczki :-)
 
Iśku - witaj. :)

Hope - dzięki za odpowiedź. Dlatego ja obiecałam sobie właśnie że testuję od dziś równo za 3 tygodnie, choćby nie wiem co. Ale to wszystko jest naprawdę frustrujące... Dobrze, że od jutra mam urlop i że na 2 tygodnie wyjeżdżamy. Mam nadzieję, że @ nie przyjdzie... Pozostaje mi mieć ufność.
 
mama - helo urlopowiczko :-)

bibinka - jak tam Alutka i ty w tą pogodę się trzymacie?

marcepanek - też tak sądziłam dokąd nie zaczęłam mdleć w sklepach :-p

palma - z takiej przyczyny - ciąża - mogłabym znowu rzygać po kilkanaście razy na dobę :-p

Moje dziecię nie chce iść spać :dry: ogląda bajki na cbeebies :dry: a ja padam na ryj i chce iść już spać :-( Na dodatek po soku malinowym z mineralką mnie zmuliło :dry: Żyć nie umierać kwa mać :dry:
 
Myślę, że warto się wyluzować. Ja pierwszy raz od ponad tygodnia zmierzyłam sobie temperaturę tylko dwa razy dzisiaj :-D Pracuję nad odizolowaniem się od wyszukiwania dowodów i widzę powolne postępy. Najlepiej ciągle czymś zajmować głowę ;-) I tak niewielki mamy wpływ na ciążę, nasz organizm czasem wie lepiej. Nam pozostaje zrobić co możemy, badania, witaminki i seks na początek.

Całe szczęście nie jesteśmy tu same, ani jedyne, to pomaga! :tak: Jak będzie cię korciło napisz, wyrzucimy ci pomysł z głowy. Mi dzisiaj dziewczyny wybiły, za co jestem bardzo wdzięczna. :-)

Sol, że jestem wydelikacona to nic, mój TZ mówi, że jestem histeryczka :-D
 
sol jako tako się trzymamy,nad morzem było najfajniej,wicherek wiał:tak::-).od jutra ma byc zimno,brrr.takie duże wahania temperatury mnie wkurzaja,mam nadzieję,że Ala będzie nadal zdrowa,jak przez ostatni miesiąc:tak:.chociaż dla Ciebie to duzo lepiej,taki chłodek dla odmiany:tak:.Ty juz sama do sklepu nie wychodź!
hope,my sie chyba jeszcze nie znamy.witaj;)

DOBREJ NOCKI ZYCZĘ WSZYSTKIM:tak::-)
 
reklama
Hope - dzięki jeszcze raz. :* I za Ciebie i za Bibinkę i za wszystkie staraczki i... za siebie ;) - "trzymam kciuki".

Kupiłam sobie dziś RENNIE... Koniec z eksperymentami z mlekiem, jogurtem i coca-colą. ;)

DOBRANOC, śpijcie dobrze. :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry