• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
palma oj wolę już tego nie pamiętać. To był koszmar bo nawet zapach powodował odruch wymiotny i nie raz poobijałam ramiona jak nie wyrobiłam na zakręcie do łazienki;-)
A te Twoje plamienia też normalnie nieporozumienie jakieś. Organizm jaja se robi.
 
reklama
Hej Dziewczyny Kochane. :)

Zanim zacznę spróbować Was nadrobić mam OGROMNĄ PROŚBĘ... Ja zawsze kiepska byłam z biologii :zawstydzona/y: stąd moje pytanie...

Jeśli miałam dni płodne powiedzmy między 14 a 18 dc, a 14 dc miałam na usg pęcherzyk wielkości 20 mm, to - jeśli doszło do poczęcia - kiedy miałaby miejsce implantacja (mniej więcej w którym dc)? I kiedy w ogóle mogłoby nastąpić zapłodnienie, skoro wtedy aktywnie działaliśmy?

Naprawdę - wstyd się przyznać, ale ja tego nie ogarniam. ;)
 
Krakowianko witaj.
Nie ma chyba stałej reguły kiedy dochodzi do implantacji tj zagnieżdżenia się zarodka. Ale sądzę ,że w przeciągu 6dni chyba jakoś tak po owu połączona komórka z plemniczkiem powinna zawędrować na miejsce i się ,że tak powiem wbić na stałe:-D
Mówi się też ,że w dniu spodziewanej @ występujące niewielkie plamienie może być tzw implantacją. I komu tu wierzyć?:szok:
 
hej, wpadam tylko napisać, że żyję. do pisania weny nie mam. wszystko mi się rypło- z G sie nie widziałam do wtorku, bo te auto naprawia i na ten czas tam praktycznie mieszka. nawet do mnie nie zadzwoni, nie napisze- nic, echo. więc mam doła. a dodatkowego, bo wypad w Bieszczady szlag trafił. bo w tym czasie, co mieliśmy jechać L ma jakieś kursy z urzędu pracy czy z opieki i musi na nich być. i dupa zbita. nie dziwcie mi się proszę, jak przez kolejne dni albo będę do was zaglądać i nie pisać, albo wogóle.

ślę wam wszystkim buziaki

no i udanego i miłego weekendu życzę
 
krakowianka - na mój "chłopski rozum", to w granicach 20 go, ale ja taka matematyczka, ze aż strach :happy: Szczerze nie mam pojecia :baffled:

marcepanek - a żebyś wiedziała kobito, se jaja ze mnie robi jak cholera :angry:

bunia - o kurcze, to nie ciekawie, pisz kochana , jak tylko będziesz, nie obserwuj pisz ... tulam mocno :blink:
 
bunia słońce nie dołuj się nam. Opiernicz chłopa ,że tak zaniedbał Cię. Może da się wyjazd na jakiś inny termin przesunąć?
palma to ty zrób sobie z @ jaja i zaciąż :-D
 
wyjazdu się przesunąć nie da. to był jedyny termin. a żeby sami gdzieś jechać to nie mamy kasy- tam by nas nocleg nic nie kosztował, jeść to by się w domu też jadło. jedynie to bilet na pociąg. nie będzie wakacji. cały rok gniję w domu. do du** wszystko. uciekam.
 
krakowianko znalazłam specjalnie dla Ciebie :tak::Proces ten zwany implantacją lub zagnieżdżeniem rozpoczyna się mniej więcej po 6 dniach od owulacji, ale w zależności od tego, jak długo zarodek znajdował się w jajowodach, rozpocząć się może od 4 do nawet 12 dni od jajeczkowania.

bunia pocieszę Cię bo mój urlop ma dopiero we wrześniu ...i wakacje w domku spędzam i dupa. Ale nie ma się co łamać ,tylko trzeba wykombinować coś innego.
 
reklama
palma zaciąż ,a @ wymięknie :-D
Dobra mykam się myć i spać bo ostatnio padam ze zmęczenia cosik wcześnie.
mama ten wasz bobosex słychać ,aż u mnie w Bielsku :-D
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry