reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Kala cieszę się że jest OK. Pozytywne wieści zawsze cieszą :D

A ja z K byłam na pogotowiu, by podali mu kolejna dawkę (po miesiącu) szczepionki przeciw tezcowi (rozciecie palca glebokie miesiac temu) i ci..................................... wrrrrrrrrrrrr gnole to mało nie chcieli podac i nie podali, nie dosc ze mielismy swoja szczepionkę to ciezko bylo wkłóc sie i wstrzyknąc szok. bo oni nie wiedza,ze 1 podana, ze zlecenie musi byc. od kiedy zlecenie jest potrzebne do podania szczepionki na pogotowiu, masakra jakas i istna porażka.


Wisienka dla Ciebie bo nie chce mi się znów tego samego pisac
 
mlodam faktycznie chore, kolejna parodia w słuzbie zdrowia:crazy:
Ja lece poczytać ksiązkę troszke i do łózka spanko. Ostatni późno się kładę i chodze niewyspana.
Jaewa witaj bo zaraz przybędziesz i miłego dnia. Licz na to , ze ta @ przyniesie normalny cykl i fasolkę. Ja nadal bez @ i mimo wszystko mnie to wnerwia. Znaczy mimo próby luzu. Staram się nawet nie myslec ale wszędzie dzieci i brzuszki. No nic. Jeszcze raz miłego dnia kochana.
A dla was szczypaweczki i fasolkowej nocy
 
Ostatnia edycja:
W kwestii tych testów owul. to może je wypróbujemy z mężem, bo w ostateczności nie zaszkodzą, a pomóc mogą:) ale jeśli to dopiero w kolejnym miesiącu, bo w tym już nie zdążę:)) no chyba, że już nie będzie trrzeba- oj dobrze by było...właściwie to ja też prowadzę "analizy" temperatur w swoim cyklu itp. sama zatem wyznaczam sobie termin owulacji (chyba że błędnie)więc wiele nowego się nie dowiem przy ich użyciu...
Chciałam sobie suwaczek rocznicowo ślubny szczelić ale mi internet odmawia posłuszeństwa:(( Ale przy okazji dokonałam obliczeń i wychodzi na to, że za 15 dni mam rocznicę ślubu!!! Muszę wymyślić jakąś niespodziewajkę dla męża:))
Teraz w każdym razie idę do łóżka:) dobrej nocy!
 
Hej kochane!
Jeeeju, ale jestem zjechana... :eek::eek: Skończyłam pracę o 16.oo, potem M. mnie odebrał, pojechaliśmy zobaczyć mieszkanie, ale było takie sobie. Potem domek, masa do zrobienia... Ufff... :eek::szok: Siedliśmy teraz przed TV, a zaraz spać.

Mamuś - nie martw się na zapas, kochana! Skutki uboczne zażywania leków są potencjalne i nie muszą u Ciebie wystąpić! Zacznij brać, a gdy coś się zadzieje, skonsultuj się z ginkiem. Trzymam kciuki z całych sił, żeby pomogło! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za staranka! :tak::tak:
Krakowianka - nie wiem, czy już Ci gratulowałam przyrostu betki! :tak::-) Super, kochana! Cieszę się ogromnie!
Maggy, Szczęśliwa, Sol, Zapmarta, Maran - hej ciężaróweczki! Jak Wasze samopoczucie? :-)
Buniu - gdzie jesteś? Urlopujesz? Dziękuję za kartkę, kochana! :-)
Kyra - witaj! Ja zaczynam 5. cykl starań zaraz po @, więc idziemy prawie łeb w łeb. Kciuki za Wasze staranka!

M. mnie wczoraj zaskoczył i powiedział, że słodkie te bodki, na które mnie tak naleciało i ża sam miał plan kupić parę maleńkich ciuszków! :szok::szok::-):-):-):-):-):-):-)

Ogólnie to chcę życzyć wszystkim dobrej nocki, bo już pewnie słodko chrapiecie. ;-) Buziaki i do jutra! Jutro odwiedzam mamę i brata, więc zajrzę po południu. :*:*:*
 
Dobry wieczór:happy:
Tak Was poczytuje i doszłam do wniosku, że już Was nie nadrobię, ale będę próbowała powoli się wdrożyć ponieważ mam Wielką nadzieję zostać mamusią w 2011 :happy: Staranka zaczynamy dokładnie w noc poślubną i według suwaczka powinien być to mnie więcej mój okres możliwość zajścia w ciąże. Nie wiem jednak jak to będzie bo tabletki odstawiłam 3 miesiące temu i @ pojawia mi się coraz później i coraz krócej ją mam. Może w ten sposób reguluje mi się cykl... nie wiem. Najgorsze, że nie wiem jak trafić w dni płodne... prawdopodobnie będziemy próbować na czuja... Staram się też mierzyć temperaturę i obserwować wszystkie możliwe rzeczy, ale brakuje mi systematyki....

Pozdrawiam Was:-)
 
reklama
Czyżbym była pierwsza???
Dzień dobry wszystkim:))

Misia witamy na wąteczku:) I owocnych staranek życzę:)) A kiedy macie noc poślubną? Po tabletkach to różnie możesz mieć te cykle więc dobrze by było jakoś poobserwować co i jak się dzieje. Albo poprostu sie kochać nie licząc dni:))

Mama - jak humorek dziś? Ja wiem że chęć posiadania dzidzi czasem aż boli.... ale niestety nie my decydujemy o tym jak i kiedy ona się pojawi:(( Pozostaje nam tylko czekać...

Kyra - witaj bo się jeszcze nie znamy:)) Pytalas o testy owu. Ja stosuje bo mój ginek je lubi i twierdzi że sa wiarygodne... Kupuję na allegro. Wcześneij miałam taki sam paseczek tylko a teraz kasetkowe. Nie wiem sama które lepsze. Bo w tamtym cyklu nie pękl mi pęcherzyk i testy wychodziły przez kilka dni dodatnie i się wkurzalam bo nie wiedziałam co to znaczy. W tym cyklu akurat tak okołoowulacj skończyły mi się paseczkowe i zaczęłam kasetkowe więc tak naprawdę nie wiem bo ostatni paskowy dał dwie grube krechy a kasetkowy tą drugą cienką (ale tam niby pisze że wogole jak dwie niezależnie od koloru to dodatni) więc trochę zgłupiałam i czekam na @ i wizytę u ginka...

Mlodam strasznie na tej IP:( Ja tak kiedys pojechałam z bólem żebą takim że ledwo siedziałam ale najadłam się prochow żeby dojechac na IP i chyba wyglądalam na mało cierpiąca bo nei chcieli mnie nawet obejrzeć!!!

Wisieńka juz niedługo będziesz na swoim! Wiem że to ciężko tak na walizkach i pudelkach:(( I trzymam kciuki żeby @ wkońcu przyszła! Teraz taki czas że gdzie nie spojrzysz tam babka w ciaży lub z dzieckiem:((

A ja Znowu w pracy:) I do tego potwornie niewyspana:(( Wczoraj ok 23.30 siostra napisała mi smsa że moja była szefowa z Anglii dzwoniła do mnie na skype (u rodziców ciągle zapominam odinstalować) no i wstalam i powlokłam sie do kompa. Z ciekawości. I gadałyśmy prawie do 1 w nocy:) Zainstalowali sobie dopiero skype i wkońcu mialysmy jak pogadać a nie tylko meile. Bo ja nie mam stacjonarnego a na komórkę to drogo. Ogólnie to fajnie tylko teraz mi się oczy kleją:(( Bo jeszcze mężusia obudziłam i się śmiałam ze mi wieczorem obiecał sex jutro a skoro już po północy to jest jutro. No i się chłopak napalił:))) A potem jeszcze gadaliśmy i usnęłam chyba o 2....
Co do mieszkania to mam nadzieję że da nam znac jakoś niedługo babka Bo to jest tak że ten gość co w nim teraz mieszka pokazywal ludziom a potem daje numery do tych ludzi właścicielce mieszkania i ona się umawia... Im więcej o tym myśłe tym bardziej nie wiem... Ale to chyba wynika poprostu z fakty że jakoś już się zżyłam z tym mieszkaniem. Tamto jest o wiele przytulniejsze i tak stwierdziłąm że nawet za ta samą ceną się opłaca. Bo to ciągle mamy nie urządzone. Połowa rzeczy dalej jest w pudelkach bo nie mam ich gdzie rozpakować i jakoś tak się czuję w nim jak na wycieczce a nie w domu. mam chyba poporstu ochotę gdzieś się urządzić na dlużej... Trochę czas będzie niedobry na przeprowadzkę bo od początku września a my wtedy w górach będziemy.... No i psiak... Teraz po pobycie u teściow nie odstępuje nas na krok, ale też tęskni za tamtymi psiakami bo ciągle jest osowiała i piszczy i nie chce się bawić... Chociaż w niedzielę i poniedziałek w sumie się bawiła... wczoraj może poprostu byla zmęćzona... No ale po tygodniu naszego pobytu w gorach nie dośc że znowu zgłupieje i będzie tęsknić to jeszcze nowe miejsce.... Oj ale martwić się będę jak nas babka wybierze:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry