mlodam
mama Oleńki
Kala cieszę się że jest OK. Pozytywne wieści zawsze cieszą 
A ja z K byłam na pogotowiu, by podali mu kolejna dawkę (po miesiącu) szczepionki przeciw tezcowi (rozciecie palca glebokie miesiac temu) i ci..................................... wrrrrrrrrrrrr gnole to mało nie chcieli podac i nie podali, nie dosc ze mielismy swoja szczepionkę to ciezko bylo wkłóc sie i wstrzyknąc szok. bo oni nie wiedza,ze 1 podana, ze zlecenie musi byc. od kiedy zlecenie jest potrzebne do podania szczepionki na pogotowiu, masakra jakas i istna porażka.
A ja z K byłam na pogotowiu, by podali mu kolejna dawkę (po miesiącu) szczepionki przeciw tezcowi (rozciecie palca glebokie miesiac temu) i ci..................................... wrrrrrrrrrrrr gnole to mało nie chcieli podac i nie podali, nie dosc ze mielismy swoja szczepionkę to ciezko bylo wkłóc sie i wstrzyknąc szok. bo oni nie wiedza,ze 1 podana, ze zlecenie musi byc. od kiedy zlecenie jest potrzebne do podania szczepionki na pogotowiu, masakra jakas i istna porażka.