mary beth - powodzenia w nowej pracy!
ja tu jeszcze podczytuje zalegle strony z mojego-waszego ulubionego "serialu" pisanego

i cos doczytalam o testach owu i wlasnie sie ostatnio zastanawialam jak to jest. Ja temp nie mierze ale u mnie skok jest na tyle duzy, ze czuje od razu. zawsze mam temp 36,5-36,7 a od owu 37,2-5, wiec zawsze dwa tygodnie zyje z piekarnikiem w ustach wyschnietych. Tak czy siak ten skok zawsze czuje, chociaz pewnie, zeby byc dokladnym musialabym pomierzyc. No i mysle sobie jak to sie ma do testow owu i tych 48h. Ja tak co drugi trzeci cykl uzywam clearblue elektronicznych i w tym cyklu zrobilam jednego dnia - pozytyw, wiec postanowilam go przetestowac, bo ksoro owu ma byc za 48h to nastepnego dnia rano tez powinien byc pozytyw (tak na chlopski rozum) a tam klops - wynik negatywny. No i teraz nie wiem na ile ufac tym testom.
W naszym przypadku to bardzo wazne, bo ze wzgleud na chorobe P. nie boboseksimy sie w dni plodne non stop tylko maks 2 razy, 3 to tylko w czasie urlopu. I zla jestem teraz, ze w testy wierzylam, bo sie zgadzaja z wyliczeniami teoretycznymi moimi a tu teraz takie ziarnko niepewnosci.
jakie sa wasze doswiadczenia z testami owu?
buzi buzi dobranoc

mnie brzuchol boli juz mniej ale goraczka mi rosnie, a poza tym mam coraz wiecej takiego bialego sluzu, co go nigdy wczesniej na oczy nie widzialam. no jak mis ie jakas cholera przez to hsg przyplatala to bede musiala kilka talerzy stluc! wrrr
ps: gdzies zginely buzki - nie moge zadnej wstawic.
STRASZNIE SIE CIESZE, ZE WAS ZNALAZLAM!
a!
mama ja o 16 pilam whiskey z cola (x2) na moje brzuchowe sprawy, wiec tez patologia

tyle, ze dzieci nie mam... ;-) buzka!