reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wygrzebałam się na chwilę z moich książek:)
Pojadłam poczytałam i muszę wracać....
tematy dietkowe widzę... Kurcze może i ja bym sie poodchudzała hmmmm. Jakoś nigdy motywacji nie mam ale jak tak czytam że to ąłtwa to może....

Ewcia mojemu mężowi cały czas przynosza mięsko z zaplecza u nas w sklepie:)) Parę razy powybrzydzał:))

Bunia Twoje posty zawsze takie śmiechowe są:))) &&&&&&&&&&&&& Za pracę:))

Dobrze że Marcepanka mąż wziął ten urlop. Oby jej sie poprawiło!
 
reklama
MUSIA- w skrucie-jedna osoba za bardzo wyrazila swoje zdanie....i dalej juz poszlo....ale dobra nie ma do czego wracać;-)

ja juz spisuje sobie troche przepisów:tak:ale mi te nózki pachna:szok::-D


KATH- dzieki za info,kazde info na wage zlota-czyli teraz zapodam sobie kilka dni bialkowe potem bialko z warzywami(np.przez 5 dni ) a potem znowu 5 dni bialka i znowu 5 dni bialko z warzywami-tak;-)
 
No i po terenie...ha ha ha ha
Zmokłam jak pieron, dzwoniłam do szefa i mówię że idę do domu sie przebrać, bo zmokłam, a on "to już dzis nie wracaj, ale skończ robotę w domu" - no bajeczka :-D:-D:-D

MAMA, dzwonię do P, "kotuś, nie masz w terenie jakiejś kontroli czy cuś? bo jestem w okolicy i zabrałam koszyk na grzyby". Oddzwania za 10 minut i mówi że będzie tu i tu...ha ha ha ha Ale wiesz, jeden szkopuł, zaczęlismy grzybki zbierać i zaczęło taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak lać, że całe moje podniecenie (zbieraniem) się ze mnie zlało :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D, więc sosu pieczarkowego dziś nie będzie!!!! ha ha ha ha
 
mama aa rozumiem:tak: no to nieciekawie musiało być.

Właśnie odkryłam, że mięsa mielonego nie mam, a spaghetti chciałam robić:-p Muszę iść do sklepu.;-)
 
Julitka- u mnie raz na jakiś czas słonko wyjdzie, ale ogólnie jest zimno i brzydko!!!:eek:

Monia- to czyli u Was mąż chodzi po mięsko:-D:-D

Mama- dobrze, że wczoraj mnie nie było,
bo zapewne Sol by mnie wywaliła z forum jakbym walnęła postem:-D:-D


nie, ale szczerze, szkoda, że nie mogłam powiedzieć swojego zdania do tej osoby:angry::wściekła/y:

Ewelinko- cholerny deszcz!!! że nie pozwolił zbierać grzybków:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Dziekuję dziewczyny:-)

bibinka ja Tobie przesyłam ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


co do diety dukana ciekawy artykuł jest w nowym Twoim Stylu. Niestety niezbyt pozytywny, ale polecam przeczytać.
 
mama05 dokładnie tak :) Ja robiłam właśnie 5/5, choć ze względu na działkowanie i grilla (szaszłyczki) zmieniłam sobie na 3/3. W tych plikach co Ci wysłałam jest wszystko opisane i przykładowe przepisy są więc szybko się zorientujesz, że wystarczy robić drobne modyfikacje "normalnego" jedzenia i jeść z rodziną, a co więcej nawet rodzina stwierdzi że dukanowe jedzenie jest dobre :D hihi :) mój brat zażyczył sobie żeby mu zrobić bułeczki dukanowe bo tak mu zasmakowały jak jadłam ;)

musia05 spokojnie możesz zacząć robić - tylko Tobie bardziej polecam 3/3, albo nawet 1/1, gdyż jest większe urozmaicenie z warzywkami. Bo czasem 5 dni bez warzyw - to na prawdę każda forma białka może się przejeść, a i w razie ciąży - nie będzie takich przestojów długich bez witaminek :)
 
mama aa rozumiem:tak: no to nieciekawie musiało być.

Właśnie odkryłam, że mięsa mielonego nie mam, a spaghetti chciałam robić:-p Muszę iść do sklepu.;-)

no było ciekawie. bo zostałam uznana za półdebila z IQ chomika a przecież o jeden punkt mam więcej a mama za zrzędliwą wiedźmę, co nie docenia tego, co ma. a to co ma to jej przyszło tak hop-siup i jest. hokus pokus i taaaaa daaaaaaaaaaaaa

hope jedno już mam. teraz drugie i za jakieś może 15 min. ci to prześlę, to zobaczysz
 
mama to ja własnie tę deite DUKANA stosowałam nim poczeła sie fasolka :) w 8 tygodni 8 kilogramów schudłam a teraz od poczatku ciązy przytyłam nie całe 2. Póki co nie stosuje jej bo wiaomo czasem mnie cos najdzie i musze sobie zjeść bo nerwa mam, ale ja sie nie objadam słodyczami raczej ja z tych mięsolubnych jestem... ale co do diety to uważam, że skuteczna i powróce do niej po odkarmieniu drugiego Malucha :)


a tak w ogóle to witam popołudniowo, wypiłak kawe i nie poszłam spać z Alą, troche mi czasu szkoda na spanie wole z Wami posiedzieć...:zawstydzona/y:

aha i dziś widziała prosby o fluidki więc śle dla wszystkich całe miliony... łapcie działajcie i fasolkujcie :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`


wysyłam w kolorze nadziei i neutralne co by i na chłopa i na kobiteke sie nadały :)
 
reklama
lilou - chyba wiem co w tym artykule może być bo czytałam różne rzeczy na temat tej diety. Ja myślę, że stosując jakąkolwiek dietę trzeba zachować umiar i słuchać swojego organizmu. Mi na Dukanie 2 razy kręciło się w głowie - z prostej przyczyny - bo nie miałam potrzeby jedzenia - nie byłam głodna. W tej diecie jest też kwestia słodziku - który uważany jest za szkodliwy. Ja osobiście się nim zbytnio nie przejmowałam, bo nie słodzę herbaty, kawy nie piję. Ale ile jest ludzi tyle opinii - przecież nawet na temat szpinaku sprzeczają się czy jest szkodliwy czy nie ;)

Przypomniało mi się że w sierpniowej Vicie - opisana jest dieta białkowa właśnie Dukana - są tam wszystkie założenia - więc na początek warto kupić, zanim wyda się kaskę na dużo droższą książkę ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry