• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
PYSIA- dzieki za życzenia;-)a co do Twojego zdrowka to mam nadzieje,ze sie szybko wyleczysz...choc sama zobacz-jestes kolejna-jak sie nie staralas wszystko bylo si-a teraz zaczelas sie starac i znowu infekcja.....tule:sorry2:
AGNIESZKA- dzieki za życzenia i Tobie:tak:
KATH- ja Ci zyczylam na wczesniejszej stronie;-)
EWELINKA- to przyjemnosci w pozadkach:tak:

RENNA- hellllo:)
BUNIA- no sama wiesz najlepiej jak sie czujesz ,mam nadzieje,ze to faktycznie nic powaznego i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& zeby zadzwonili z pracy!
 
reklama
Nie niestety...
...mam reddsa zielonego:)
A to dlatego że mój M od marca tego nie roku nie pije wcale alkoholu bo takie ma postanowienie i jak na razie nie pije.Jestem pełna podziwu więc nie kupuje takich "pełno alkoholowych" aby nie kusiło małża:)

Aguś, mój P też jest abstynentem :tak::tak:
A ja raz na jakiś czas lubię wypić Wareczkę, ale bardziej gustuję w winku (Kagor) :-)

Mama, dziękować, dla mnie przyjemnością to nie będzie, ale P ucieszy się, że zwolni sie miejsce w garderobie :-D
 
pysiu ja proponuję iść do gina i niech ci zbada ph dowcipne. ja też co chwilę miałam grzybki (średnio co 3 miesiące), bo wystarczyło nawet, że gdziekolwiek indziej byłam w wc albo na basenie (o jeziorze nie wspomnę). co chwilę brałam leki na grzybka i małżon też. wkońcu doktorka zbadała mi ph i okazało się, że tu przyczyna wszystkiego, bo ph było odpowiednie dla grzybków a nie dla rozwoju normalnej flory. dała mi leki na wyrównanie+ anty grzybkowe i od tego czasu mam ciszę i spokój. nic nie piecze, nie swędzi, nie ma dziwnej wydzieliny. a to było w lutym, więc trochę czasu już minęło

a co do basenu, to widocznie mają za mało schlorowaną wodę. bo w czasie jak ja grzybkowałam i się leczyłam, to po zmianie basenu już nie wracało (za to jezioro wogóle nie jest schlorowane, więc tam mnie dopadło)
 
Aguś, mój P też jest abstynentem :tak::tak:
A ja raz na jakiś czas lubię wypić Wareczkę, ale bardziej gustuję w winku (Kagor) :-)

Ja się nawet cieszę że M nie pije wcale...a za pieniądze które wydawał na piwko kupuje sobie inne cudeńka.
Ten pomysł nawet mi się spodobał ale niestety wielu kolegów,znajomych nie rozumie że ktoś ma takie postanowienie i ciągle namawia.
Lecz M się uparł(sama nie wiem czemu)i daje radę.

A co do winka to lubię lubię ale od czasu do czasu i tylko malutką lampeczkę:)
 
Ja się nawet cieszę że M nie pije wcale...a za pieniądze które wydawał na piwko kupuje sobie inne cudeńka.
Ten pomysł nawet mi się spodobał ale niestety wielu kolegów,znajomych nie rozumie że ktoś ma takie postanowienie i ciągle namawia.
Lecz M się uparł(sama nie wiem czemu)i daje radę.

A co do winka to lubię lubię ale od czasu do czasu i tylko malutką lampeczkę:)

My na szczęscie mamy wyrozumiałe towarzystwo. A poza tym tyle lat to zdążyli sie oswoić, że i bez alkoholu mój P jest duszą towarzystwa. Ale fakt jest, że niektórzy nie potrafią zrozumieć...cóz...na to rady nie ma...



Pysia, spokojnie, wszystko da się wyleczyć....bierz ten Provag, w między czasie do ginki i będzie git. No i mała sugestia, jak się ma grzybka - słodycze w odstawkę, bo grzybki mają pożywkę w słodkim!!!
 
Ostatnia edycja:
SOL- dzieki za umieszczenie mnie na liscie staraczek;-)
MARYLKO- kochana dziekuje za przesylke dla dzieci-sa bardzo szczesliwe-duuuuzy buziak od Nich dla Ciebie ciociu:tak::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
My na szczęscie mamy wyrozumiałe towarzystwo. A poza tym tyle lat to zdążyli sie oswoić, że i bez alkoholu mój P jest duszą towarzystwa. Ale fakt jest, że niektórzy nie potrafią zrozumieć...cóz...na to rady nie ma...

może nasi znajomi za parę lat zdążą się już przyzwyczaić i nie będą tak nachalni :blink:

Dziewczyny mam dziś lenia,do pracy idę dopiero jutro,pogoda paskudna leje jak diabli :dry:
 
Uciekam kochane!!!
Normalnie z pracy do pracy......:zawstydzona/y:

Życzę milutkiego dnia!
I pamiętajcie - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!!!!!!!!!!!!:-)
Cumoleczki*
 
reklama
hej dziewuszki moje:-).wpadłam tylko na moment,zaganiana jestem,teście nas dziś nawiedzają:baffled:.nic takiego nie przygotowuję,ale i tak nie mam na nic czasu.
przede wszytskim DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM KOCHANE ZA ŻYCZENIA,MAM NADZIEJĘ,ŻE TO NAJWAŻNIEJSZE SIĘ SPEŁNI,TO WTEDY BĘDĘ NAJSZCZĘŚLIWSZA NA ŚWIECIE:tak::-):-):-)
NO I DLAEJ:

DLA MAMY,MARYLKI,SORBUSIA I KATH : OBY SPEŁNIŁO SIĘ TO,CZEGO NAJBARDZIEJ PRAGNIECIE ,A KAŻDY DZIEŃ PRZYNOSIŁ NOWĄ DAWKĘ NADZIEI:tak::-):-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry