• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Agnieszka, ewelina mam dośc. Masakra.... ja co chwilę to mam z powrotem :-(:-(
a ten provag to można w ewentualnej ciąży stosować?? Choć pewnie w ciąży to nie jestem ale tak pytam...

Kochana, Provag można w ciąży spokojnie przyjmować, możesz go brać cały czas, tym bardziej, że piszesz o basenie - jak najbardziej wskazany, jest drogi i tylko 10tab., ale warto :tak:
A jeżeli tak często masz grzybicę to warto, by było zrobić posiew i zobaczyć co za "szit" tam siedzi, bo może jesteś odporna na wszelakie globulki i trzeba zadziałać doustnie + dowcipnie. Przecież to nie może tak być, że co chwilę łapiesz grzybka, bo to wykończyć się idzie z tym dziadostwem...
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...i przede wszystkim leczyć też małża!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo jak Ty masz to i on też, więc przeleczyć się razem!!!!


Aga, mi właśnie też nie!!!!!!! A muszę przybrać kilka kg.........ale to mniejsza z tym... ;-)



No nic idę wrzucić do "maszyny" ziemniaczki niech sie trą :-D :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bunia mąż też zawsze ma jakieś tabsy + maść. Ja zawsze też mam doustne i dowcipne tabletki i od nowa to samo. Mam dość. Wczoraj aż mi łzy polecialy, bo dosłownie miesiąc temu był koniec grzybicy, a tu znów. Brak już sil, a zanim będzie wizyta u ginki to pewnie zejdzie trochę czasu :-(:-(
 
Agnieszko, tydzień temu się stosunkowaliśmy i przez tydzien nie bylo doslownie nic, tylko basen albo i aż. Chyba zakończę z tym basenem skoro ja mam caly czas takie problemy :( I kupię ten provag.
Ewelina, zawsze mąż też dostaje tabletki i jakąś maść i zanim 2 miechy temu miałam grzybicę tak miałam z nią spokój ponad rok no ale znów to samo... Eh, mam dość. Jutro może zapiszę się do ginki tylko do niej to będę musiała sobie poczekać troszkę...

Jejku laseczki już mam dość naprawdę tych grzybów :( Ginka mnie zawsze ładnie zbada, wszystko od A do Z, przepisze leki po których jak ręką odjął i od nowa za jakiś czas powraca
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pysia, ja bardzo często chodzę na basen i łykam Provag cały czas i jest git, nigdy nic nie złapałam...także nie odmawiaj sobie przyjemności wodnej...
 
reklama
Powiedz, że Warkę Strong, a będę w 2 sekundy! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Nie niestety...
...mam reddsa zielonego:)
A to dlatego że mój M od marca tego nie roku nie pije wcale alkoholu bo takie ma postanowienie i jak na razie nie pije.Jestem pełna podziwu więc nie kupuje takich "pełno alkoholowych" aby nie kusiło małża:)
Bunia mąż też zawsze ma jakieś tabsy + maść. Ja zawsze też mam doustne i dowcipne tabletki i od nowa to samo. Mam dość. Wczoraj aż mi łzy polecialy, bo dosłownie miesiąc temu był koniec grzybicy, a tu znów. Brak już sil, a zanim będzie wizyta u ginki to pewnie zejdzie trochę czasu :-(:-(
Pysiu a może warto iść prywatnie.
Po co masz się męczyć i poproś o konkretne leki.
...a może to przez basen...?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry