• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
mary-beth ja też mam 2 łazienki koło siebie (w sumie to łazienkę i osobno ubikację). w łazience nie ma kibelka, ale ma być, więc wc będzie tylko dla gości a my będziemy mieli całą łazienkę. może poprzedni właściciele mieli też taki zamysł, że jedna dla nich, druga dla gości?
Buniuś - w obu jest kibelek i umywalka. :nerd: Może faktycznie ta mała dla gosci, ale fajniej by było jedną dużą łazienę mieć! :happy::rofl2:
 
Laski szalone jesteście. Ja tu 20tostów zrobiłam ,a wy 4strony w ten czas naskrobałyście.
marry za dnia czuje się całkiem znośnie gorzej jest wieczorami.
zapmarta w ciąży hormony nam tak szaleją ,że same siebie zaskakujemy.
bunia ukryty rajdowiec. Tak serio zastanawiam się czego Ty kobieto w życiu nie robiłaś :-) krejzolko :-)
maran my tu chyba wszystkie czekamy na fleur bo ciekawość to straszna rzecz :-)
 
Nie, nie! 10 dni to absolutne maksimum! Nie wiem ile masz do zrzucenia, ale ja bym sugerowała 5-7 dni.

oj duuuuuuuuuużo. zobaczymy tylko ile faktycznie zejdzie, bo przy insulinooporności to diety są raczej mało skuteczne. ale będę walczyć- dołożę sobie rowerek stacjonarny a skoro maks 10 dni można, to ja te 10 dni zrobię!!! muszę wkońcu schudnąć, bo nie umiem na siebie patrzeć jak się widzę na jakimś zdjęciu...

bunia ja chciałabym Cię zobaczyć w tym kasu na wyścigach hihihi...

no, kierowca bombowca. kolega ma autko do ścigania się, a że sam jakiś czas nie mógł, to ja jeździłam za niego ale teraz wyścigów narazie nie ma, bo policja sobie upodobała mieć "wartę" na naszej miejscówce, a inna trasa jest za dalego ode mnie i małżonowi by podpadło, gdzie ja tak daleko jadę... a tak to nawet nie wiedział (wiem, zołza jestem, ale on by mi nie pozwolił)
 
bunia, jeśli nie przejdzie po rumianku a stan będzie się utrzymywał, to proponuję krople do oczu TOBREX (są dla ludzi), no chyba że wet zaleci coś innego. Za długo nie powinni miec takich oczek, bo nachodzi taka błonka i powoduje problem z widzeniem.

nerwusek, trochę już przeszliście, mam nadzieję, że zostaniesz mamą. Pisz śmiało.
a może chcesz się zamienić na nicki ???? oj jakby mi teraz twój pasował do mojego stanu psychicznego.
 
zapmaruś mam też i te kropelki chyba inna nazwa, ale kupiłam (na receptę jakieś, bo mama mi załatwiła na oddziale). nie ma problemu. ważne że nie zalega im to w oczkach, no i dbam, żeby dookoła też miały czyściutkie, bo po spaniu to mają dookoła oka takie bleeeeee. ale to tylko ten jeden tak jeszcze ma, bo jemu się później zaczęło
 
Opanujcie sie kobiety, na chwile odeszłam od kompa, a wy tu juz nie wiadomo ile napisałyście ... kurde bo biore te leki na brzuchola i czeka mnie gastro za dwa tygodnie, moze lepiej sie nie bobosexowac, bo jeszcze przyszłej fasolce zaszkodze, nie wiem juz cholera ! Kwasu nie biore wcale .... ah wkurza mnie to ... jak nie urok to raczka !:angry:

bunia - hejże
 
oj duuuuuuuuuużo. zobaczymy tylko ile faktycznie zejdzie, bo przy insulinooporności to diety są raczej mało skuteczne. ale będę walczyć- dołożę sobie rowerek stacjonarny a skoro maks 10 dni można, to ja te 10 dni zrobię!!! muszę wkońcu schudnąć, bo nie umiem na siebie patrzeć jak się widzę na jakimś zdjęciu...
Tiaa, ja mam to samo :-( Mi z ponad 20 zostało jeszcze jakieś 13 więc od września zaczynam ciąg dalszy. A potem to już ewentualnie tylko ćwiczeniami. Z tego co czytałam w tej książce Dukana, to ta dieta jest właśnie "odprna" na hormony i jest skuteczna przy insulinoodporności. Ale każdy organizm jest inny więc ciężko powiedzieć.
 
Tiaa, ja mam to samo :-( Mi z ponad 20 zostało jeszcze jakieś 13 więc od września zaczynam ciąg dalszy. A potem to już ewentualnie tylko ćwiczeniami. Z tego co czytałam w tej książce Dukana, to ta dieta jest właśnie "odprna" na hormony i jest skuteczna przy insulinoodporności. Ale każdy organizm jest inny więc ciężko powiedzieć.

wiesz, ja to bym musiała chyba z 50 kg zrzucić...
a jak było napisane, że może być skuteczna to mam jeszcze większy zapał. robiłam kopenhaską (jeszcze przed stwierdzeniem insulinooporności, żeby zobaczyć czy na tak drastycznej diecie coś schudnę) oczywiście zeszła ze mnie tylko woda, zero róznicy w wadze i obwodzie. więc na to byłam odporna... a tak wogóle to jem jak mi pralinka pisała i tez nie schudłam, więc ostatnia nadzieja w Dukanie
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry