reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Maggy a dziekowac;)
Wiesz my jedziemy bo tam rekorda beda bili w robieniu najdluzszej pizzy, ale to nie w centrum, ale my sie chcemy wlasnie do centrum niepostrzezenie wyrwac;)

Ja tez za dwie godzinki wychodze:*
Tobie rowniez milego:*
 
PRALINKA To Ty jesteś ze śląska?? To my jesteśmy sąsiadki:)))
MAGGY to szkoda tylko, że jesteście za granicą, bo byś miałą dużo pomocy od rodziców, skoro tak oczekiwali wnuczki/wnuka:) A co do poglądów- ja zawsze uważałam, że dziecko "ładniej" mieć po ślubie, ale teraz śluby później się zwykle bierze i różnie to już potem wychodzi i człowiek bardziej zmęczony to już nie zawsze się chce mieć więcej niż jedno...Pamiętam że jak my bralismy ślub zaraz po studiach to moi teściowie byli w szoku, że za szybko się decydujemy, bo jesteśmy jeszcze za młodzi(znaliśmy się wtedy 5 lat)...niektórzy przesadzają- w tym wieku to dobrze byłoby już być mamą, a nie ślub brać- no to sobie teraz czekają na wnuka...
hihi nawet nie chce myśleć co było by jakbyśmy mięli wcześniej dziecko:))chyba by mnie zabili:))

SOL Napewno zzdasz śpiewająco:))
 
Ostatnia edycja:
Witam się porannie. Usypiam na siedząco :-D

maggy - ja brałam 13.10 ślub :-D Piękny miesiąc chociaż pewnie u was będzie ładniejsza pogoda niż w PL :-D

bunia - ładny masz suwaczek :tak: :-)


Ja przepraszam ale wyleciałam rano do cukierni i do mięsnego i doznałam szoku ze w sobotę o godzinie 9 są takie kolejki po sklepach :-D W mięsnym panie mnie obsłużyły poza kolejką o tą piłkę moją bo już mnie znają i Karolę bo co drugi dzień tam jesteśmy :-D A w cukierni musiałam odstać swoje ale warto było bo jeszcze ciepłe bułeczki i rogaliki kupiłam :tak: A potem w domu bułeczka z jagodami i kubek mleka na śniadanko :-D Oj maluch mnie skopał z radości :-D A teraz taka senna jestem :-D Chyba też i dlatego że za tydzień obrona a ja nie mam serca przygotować się z pytań do obrony :sorry: W pupie mam tą obronę - nie wolno mi się stresować :-p :-D Może mąż mi opracuje pytania a jak nie to mówi się trudno :-p Najwyżej będę miała drugie podejście przed samym porodem :-D :-p


Sol to powiem Ci ze bezlitosna kobieta z Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

U nas takich cukierni jak w PL to nie ma a smaka takiego na ciepłe bułeczki narobiłas ze ho ho :) A co do obrony kochana to Ty sie teraz stresowac nie powinnas wiec podejdz do tego w ten sposób ze zawsze sie znajdzie jakis wyjscie awaryjne :)
 
Maggy - no niezłe miałaś w polskich urzędach akcje, nie powiem. O_o Ale my ostatnio podobne cyrki przerabialiśmy, bo moja matka chrzestna mieszka za granicą, ma podwójne obywatelstwo i przyjechała do Krakowa też pewne papierki pozałatwiać... Także też się nasłuchaliśmy o paniach urzędniczkach. ;) Ważne, że już to za Tobą. :*

Wisieńka - dzięki. :* Już dziś naprawdę jest lepiej, tylko wczoraj mnie tak wymordowało. ;)


My dziś do teściów na obiad jedziemy... Mam nadzieję, że uwzględnią moją nietolerancję wobec rzeczy smażonych. ;) Bo nie ręczę za siebie. ;)
 
Ale to jest dziwne bo od tygodnia pobolewała mnie głowa z podbrzuszem na zmiane piersi mi sie powiększyły mam ciemniejsze sutki w ogóle spać mi sie chce itp

tak szczerze ujmując, kochana- jakiekolwiek objawy (te pewne) pojawiają się już po terminie miesiączki. podbrzusze mogło boleć z powodu zbliżającej się @, głowa- słonko, wyjrzyj za okno to będziesz widzieć ;-), a sutki też tak od razu nie ciemnieją. tak to jest że jak się staramy o dziecko, to nagle zauważamy mnóóóóóóstwo nowych rzeczy. ja też myślałam kiedyś, że się udało, bo sutki ciemniejsze były, a tak naprawdę okazało się, że one mi się zawsze w końcowej części cyklu robią ciemniejsze :-p najlepiej to nie wynajdywać żadnych objawów, bo się potem wkręcamy, a potem rozczarowanie boli najbardziej. wiem co mówię- staram się o dziecko 18 miesięcy (hmmmm... ciekawa liczba- już bym kurcze drugie mogła na dniach rodzić ;-) ). najlepiej to wyluzować. buziaki i nie denerwuj się- każdej wkońcu się kiedyś uda :-D
 
krakowianka- no wlasnie, trzeba miec duzo samozaparcia i walczyc o dokumenty, za ktore i tak placisz.. poza tym dalej sie czuje czlowiek jak intruz.. i wg mnie to oni sa dla nas a nie my dla nich.. ech..

jol- nie przejmuj sie rodzicami :) masz juz swoje lata i wiesz co robisz :)
jakbym sluchala moich rodzicow, to dalej bym pracowala w panstwowej firmie, na cieplej posadce za grosze :) a dzieki temu, ze jestem uparta pracuje juz w 9 firmie i osiagnelam bardzo wiele :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kyra a ze Slaska;)

Jesli chodzi o sluby i dzieci to ja zawsze bylam zdania ze jesli zaszlabym w ciaze przed slubem (oczywiscie nie mowie tu o fakcie kiedy sie juz slub planuje) to bym nie wyszla juz za maz.. Jakos tak w glowie sobie poukladalam ze wtedy nigdy bym nie miala pewnosci z jakiego powodu sie ze mna ozenil..
Taka jakas dziwna zasada mi sie utworzyla:)
 
hmmm.... ślub i dziecko...

najważniejszy jest powód ślubu. bo jeśli to z miłości, to jest ok. ale jednak czasem się zdarza, że tylko z powodu dziecka i nie zawsze to dobrze wychodzi. znam pary, które "wpadły", potem szybki ślub, a teraz albo rozwody, albo sztuczne małżeństwo. bo jeśli tylko ciąża jest powodem ślubu, to może być nieciekawie. inaczej jest, jeśli ludzie się kochają, chcą być ze sobą, a po drodze do i tak pewnego ślubu zdarza się ciąża- wtedy to nie ma znaczenia, bo oni i tak chcieli byc razem. u ciebie maggy tak właśnie jest. u moich znajomych też- zaręczyli sie w grudniu 2007, chcieli ślub w 2009 ale sie im "wpadło" to tylko przełożyli datę ślubu na wcześniejszą- jak dla mnie żadna różnica ;-)

u mnie było tak, że zaręczyliśmy się i jak powiedzieliśmy to mojej mamie to zdębiała i zapytała "dlaczego?". to jej mówimy- bo chcemy być razem, mieszkać, spędzać czas do końca naszego życia. a ona na to "musi być inny powód!". od razu powiedziałam "nie mamo, nie jestem w ciąży" :-D też mi truła, żeby za szybko nie mieć dzieci, żeby sobie ułożyć wszystko, a teraz już mi nagabuje- a wiesz, bo mam taką kaskę na super wypasiony wózek dla wnuka, albo jak będę babcią, to jeszcze mi będą wmawiać że to moje ;-) (bo moja mamiczka wygląda młodo- na pewno nie na 49 lat :-D a to się chwali, bo ja jestem do niej podobna to wiem, że też długo będę młodo wyglądać ;-) )

no to się rozwinęłam ;-)
 
reklama
To ja już też uciekam i biorę się za sprzątanie, pranie, gotowanie :)
ANIA tak jak pisze BUNIA nie ma sensu wcześniej szukać objawów- jak mnie zaczęły boleć piersi w pierwszym, czy drugim miesiącu starań to myślałam że to już, a okazuje się , że one bolą mnie przed każdym @ tylko nie zwracałam na to wcześniej uwagi, bo zawsze jestem zabiegana...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry