qlcia
Aktywna w BB
tak kochane macie racje jestem naprawde szcześciarą moj maz to skarb posprzata mi wstawi pranie wywiesi nawet gotował mi obiadki przez tydzien robi mi sniadanie do łózka to chodzacy anioł my naprawde sie kochamy jak warjaci no tylko do szczescia brakowało nam dzidziusia ale juz nie długo i bedziemy najszczesliwsza rodzinką pod słońcem
Pyzunia gdzie Ty taki skarb znalazłaś?
Gratuluję męża
dzieci spia-padaja jak muchy;-)a my mamy wieczor dla siebie
PYSIA- a poczekaj ak Cie rozczuli jak Twoje wlasne dziecko tak Ci powie
a jeszcze jak tak sie krasnal wtula-to juz apogeum szczescia
:-)PYZUNIA- widzialam fotke-widac,ze szczesliwi,a Twoj maz to przystojniacha