Misia Kochana mam dokladnie takie same objawy...Czuje sie napuchnieta i nawet zwykle odkurzanie to dla mnie nie lada wyczyn! Chore ale prawdziwe....Ech nawet koordynacje ruchowa mam zwolniona....
A co do znajomych dalej nimi lekko trzesie. W nocy tez bylo trzesienie ale juz lzejsze.
Teraz mialo byc trzecie i na nie czekaja....Okropne tak zyc w strachu. Jak rozmawialam z moja przyjaciolka to plakala i mowila ze sie zastanawiaja nad powrotem do Polski albo Afryki bo niebezpiecznie sie w Nowej Zelandii zrobilo....Tak mi ich zal....Siedza w strachu caly czas co sie wydarzy...Podobno nie idzie przewidziec dokladnie kiedy beda nastepne drgania i jak mocne...
A u nas dzis rano byla wichura....Pozrywalo sieci, pradu nie mialo pol Sydney, my tez...Wialo 130 km/godzine myslalam ze mi okna wyrwie...co na tym, swiecie sie dzieje ostatnio....ech
Szczesliwa super ze maluszek jest aktywny

A nie budzi Cie tymi fikolkami w nocy?
Ja juz sama nie wiem co zrobic bo do dwoch miesiecy mamy leciec do Japonii do S brata i sie zastanawiam czy mi to nie zaszkodzi...To maja byc nasze wakacje....
Zastanawiam sie tez nad mdlosciami bo ich nie mam....A Wy kochane macie lub mialyscie?
Misia pamietam ze Ty pisalas ze wymioty sie u Ciebie pojawily...