Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
byle po głowie a nie po dupie 
Z Karolą schudłam najpierw 5 kg a potem przybrałam 16 więc ostatecznie bilans miałam +11 kg. Przy czym gin się nie dziwił że przy Karoli tracę wagę skoro za przeproszeniem rzygam jak kot za to przy Emilii nie powinnam chudnąć a schudłam ale może to być efekt tego że na plastrach przytyłam 11 kg i jak je odstawiłam to waga zaczęła spadać sama z siebie bo hormony niektóre spadały
Więc w początkach ciąży mogłam jeszcze spadać z wagi :-) A ostatnio mi się apetyt taki robi ze tragedia
chyba zacznę żuć gumy 

Jak się dowiedziałam o Karoli ze mieszka u mnie to najpierw miałam panikę żeby donosić a po 12 tygodniu jak już się zagrożenie zmniejszyło to pierwsza myśl - "jezu w co ja się wpakowałam??
Każda się boi przy pierwszym dziecku bo to coś nowego i totalna rewolucja.
Mi się wczoraj refleksja włączyła "Boże jak ja dam sobie radę z dwójką jak z jednym chwilami nie wyrabiam
Ale to też podobno norma
Dasz radę 
Ale taka porządna z niej baba była no i wymiotowała jak ja przez 3/4 ciąży . Ale lekarz nic jej nie mówił że jest źle bo spadła do całkiem rozsądnej wagi a dziecko rozwijało się prawidłowo i nic mu nie było. A i tak urodziła synka kolosa bo 4,230 
Podobno
Ja mam ciągle wątpliwości czy nie za wcześnie drugie, jak Karola się będzie zachowywać względem siostry, czy dam sobie radę przy drugim porodzie bo pierwszego miałam już dość
Sporo tego więc nie przejmuj się
A dowiedziałam się o tym jak przyszłam na wizytę do internisty i mi pani w rejestracji mówi ze przecież ja się na północ przeniosłam do lekarza
I musiałam się od nowa w Kielcach zapisywać a tylko dwa razy w ciągu roku się można przepisywać - tylko ze ja się z własnej woli nie przenosiłam i muszę to załatwić bo bym od razu całą trójkę przeniosła a Emilę by się zapisało tam przy porodzie z marszu. Bo teraz z Karolą tu mi bliżej jest niż na koniec miasta jeździć 
no to tylko dwa dni po mnie to nieduża różnicaSol niestety nie wiem dokąłdnie jak wygląda przeniesienie karty... Jak ja się parę lat temu przenosiłam to poprostu poszłam i zabrałam swoją kartę i dałam w nowej przychodni...
Marylka ja powinnami mieć w niedzielę...
A co do tych obaw to ja mam identycznie... Chciałabym strasznie ale tez bardzo się boję... Ja się bardziej boję takich sytuacji wypadkowych że cos się zadzieje (np wyrostek) i nie wiadomo co z taka ciężarówką zrobić.... I połowy prochów nie wolno brac... No i milion razy więcej dolegliwości się ma w ciąży... Jak narazie to jakieś takie mam obawy bardziej niż to czy sobie poradzę.... Zreszta ja straszna panikara jestem więc to też będzie problem.... Pewnie w ciazy będę robić miliony badań i każdego dnia się przekonywac że jest ok... A potem z dzieckiem lecieć do lekarza jak będzie podejrzanie wyglądac... (moja siostra o malo nie stracila maluszka... ma teraz pól roki i dwa razy miał zapaść... i teraz czeka go juz druga operacja na jelitach, bo wycieli mu za pierwszym razem prawie całe jelito cienkie, i jeszcze w międzyczasie sepsę mial)
dobrze że obawy już mineły i że dzis jest okMarylka- dziękuję, dobrzewczoraj troszkę się bałam, ale to było wczoraj;-)
Sol- a właśnie, że po dupiewystawiaj tyłek, to dostaniesz porządnego kopniaka z Dolnego Śląska
Monia- hejka)