reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ojeju marylka jeszcze tak pozytywnie zwariowanej osoby jak ty nie widzialam... taki promyczek radosci z ciebie:-)

mama 05 na dole strony mozesz zmienic jezyk moze tam sprobuj przestawic na polski
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Wiolka no jak się juz odmuliłam to promyczek bo wczesniej to raczej sam knot był :):):)

mama05: no nie mam pojęcia o co chodzi a sprubuj wyłączyć forum i zaloguj się od nowa

kochane ja na jakiś czas znikam bo sie po mału do domku szykuje, potem jeszcze do was zajrze :) buziole
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mi kiedys tez sie tak zrobilo...
maz juz nakarmony?:-)
mi sie wlasnie Iwusia obudzila i przyssala sie do cyca....jak ja to lubie:-)
 
tak,mąż juz podjadl i teraz zabral szarancze na gore-ukladaja puzle a ja bede piekla murzynka:)))ciasto mojego dziecinstwa-uwielbiam jak w domu pachnie ciastem-mniam
 
mama zazdroszcze ci... widze ze masz zdolnosci zarowno kucharskie jak i cukiernicze a ze mnie ani jedno dobre ani drugie. nauczylam sie gotowac kilka potraw i gotuje to w kolko. nie mam talentu kulinarnego.
 
:-):-) hej ja dziś nabrałam chęci na kotleciki z rybki i kupiłam płaty rybne no i myk gotowe ... :-D po prostu super ,, . zzajrzę do was jutro , lecę pa bo jakoś dziś samopoczuci mi niedomaga . pogoda u mnie na przemian , raz słońce raz deszcz. jednym słowem lipa :-D:-D
 
a ja rozbijam jajka do reszty skladnikow i znow w 2 jajkach po 2 zoltka-moj patrzy na mnie i mowi-zobaczysz beda blizniaki po tych hormonach i poszedl na gore:szok::szok::szok:wciaz mi gada o blizniakach-nie wiem co On sie z Maryla zgadal za moimi plecami;-):laugh2::laugh2::laugh2:lece dalej do ciasta-WIOLKA- ja takiego bakcyla kulinarnego od babci zalapalam:tak::-Dmoaja rodzinka zadowolona,a pies czasem jak sos dostanie z pieczeni to pusta miske lize i przestac nie moze:laugh2:tak wiec wszystkim smakuje co mnie cieszy jak chcesz to Ci podam pare sprawdzonych przepisów:tak:
 
reklama
oj tak prosze. tylko wiesz ja jestem noga z gotowania wiec takie nie za trudne a ze beda pyszne to jestem pewna ( no w moim wykonaniu nie koniecznie):-)

a co do tych zoltek to kochana... cos podejrzane:-) moze twoj maz chce bliznieta tylko sie glosno nie przyznaje ...a z ciebie tak zorganizowana mama ze nawet z bliznietami dalabys sobie rade
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry