reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej dziewuszki!
A ja od wczoraj słomianą wdową jestem, bo mężuś mi w Polskę na weekend pojechał :-(
Nie dość że spać nie mogę bo pusto w łóżku, to jeszcze moja sunia, co pół godziny mi pobudkę robiła, a od 4 już w ogóle spać nie dała. Niestety dzisiaj tak samo jak wczoraj trzeba iść do szkoły :-( Och...
Ale wieczorkiem za to do kina na Resident Evil w 3D :-D
Idę z niunią na spacer i zaraz do szkoły :-(:-(:-( ale mam nadzieję że dziś będzie już koniec @ i jak mężuś wróci to sobie odrobimy ostatnie zakazy ;-)
 
reklama

Hej Tusiaczek! Jak u Ciebie sytuacja?? U mnie się wyjaśniło, bo @ się rozkręciła :)

Hej dziewuszki!
A ja od wczoraj słomianą wdową jestem, bo mężuś mi w Polskę na weekend pojechał :-(
Nie dość że spać nie mogę bo pusto w łóżku, to jeszcze moja sunia, co pół godziny mi pobudkę robiła, a od 4 już w ogóle spać nie dała. Niestety dzisiaj tak samo jak wczoraj trzeba iść do szkoły :-( Och...
Ale wieczorkiem za to do kina na Resident Evil w 3D :-D
Idę z niunią na spacer i zaraz do szkoły :-(:-(:-( ale mam nadzieję że dziś będzie już koniec @ i jak mężuś wróci to sobie odrobimy ostatnie zakazy ;-)

Mój mężunio dziś rano wyjechał i wróci dopiero jutro - więc podobnie u nas :) Trzymam kciuki, żeby Wasze łóżeczko znowu było pełne :)
 
Hej dziewczyny!

Mam do Was pytanie. Od półtora roku staramy się o dziecko. Okazalo się, że mialam za wysoką prolaktynę i przez 3 miesiące brałam lutenyl i bromergon. Okres zawsze był, wszystko cacy. Prolaktynka pięknie spadła. Jakiś miesiąc temu skończyłam brać bromergon, no i okolo 2 tygodni temu zaczyna mnie boleć brzuch. Niby tak jak na okres, z tą różnicą że zaczynał mnie pobolewać mniej więcej po południu i tak do wieczora, no i CODZIENNIE. Ale ok. Przyszedł dzień okresu a okresu nie ma. Zrobilam test - negatywny. Trudno, pomyslałam sobie. Ale zaczeły mnie niepokoić dziwne mdłości pojawiające się w godzinach popoludniowych. Zmierzyłam temperaturę - podgorączkowy - a ja nawet kataru nie mam i czuję się rewelka. minęły 4 dni po okresie, a tu ani widu, ani słychu. Brzuch przestał boleć. Zrobiłam test - negatywny. Tylko, że ja zawsze na okres mam mega wysyp pryszczy, a tu nic takiego nie było. No i jest jeszcze jedna rzecz. A właściwie dwie: moja waga zawsze na okres rośnie, po czym z pierwszym dniem wraca do normy. Tym razem urosła i wrócila do normy po dniu spodziewanej miesiączki. A, co jeszcze zauważylam, bialy śluz... nie jest tego jakoś niewiadomo ile, ale jest.
Powiedzcie mi, czy testy mogą się aż tak mylić? Czy to może być przez leki??? Przyjaciolka mówi mi, że tydzień to nie dużo i nie mam się nakręcać, ale ja wiem, że to już po moich "okresowych" objawach i powinnam go już DAWNO dostać. Czy jest wogóle jakiś cień szansy, że faktycznie jestem w ciąży? Pozdrawiam.
 
Witam niedzielnie :)
mary - dzięki nawet dobrze
S_Pinka - trudno ocenić; ja zrobiłam test w piątek w dniu spodziewanej @ i wyszedł negatywnie a w poniedziałek kolejne dwa i już pozytywne. Może zrób badanie z krwi? Wówczas wszystko się wyjaśni.
 
Hej dziewczynki!
Nie wiem, czy mnie jeszcze pamiętacie...
Musiałam na chwilę was opuścić, bo wiele się działo w życiu moim i mojej rodziny i to temu musiałam poświęcić się cała...
Na szczęście wszystko bardzo, bardzo powoli, ale się normuje...
Czy mogę prosić o krótkie streszczenie tego, co się tu zdarzyło przez ten czas???
 
Witam się porannie. :-)

jola - zobacz sobie streszczenie zafasolkowanych u mnie na liście :-) A ogólnie to cichutko jakoś było :tak:

Ja już mam męża na cały dzień w domciu :-D A za pół godzinki wychodzimy na niezapowiedziane zakupy bo zajechałam mikser :sorry: Trzy lata ze mną przeżył i na tym zakończył swój żywot :sorry: Chyba za dużo go używaliśmy, bo on był z melakserem to do papek, zupek itp dla Karoli a i ciast robiłam całkiem sporo czy innych różnych ciekawych rzeczy i niestety mu się umarło w butach :-p A po południu przyjeżdża chrzestny Karoli z rodzinką więc będzie zabawa :-D

Miłego dnia wszystkim :tak:
 
Ależ się brzuszków namnożyło!!!!
Wszystkim "nowym" noszącym swe szczęścia pod serduszkiem serdecznie GRATULUJĘ!!!!
Tym, które już są w ciąży dłużej życzę spokoju aż do porodu....

U mnie chyba jednak styczeń 2011 nie będzie aktualny, ale to się jeszcze zobaczy :-(
 
Dzień Dobry :happy:
Ale tu dzisiaj spokojniutko...

Krakowianka dziękuje... Mam nadzieje, że się uda z mieszkaniem... Nie wiem co będzie jak to nie wyjdzie...

Sol to trzymam kciuki za obronę no i życzę miłego dnia dzisiaj.

Kochane ja cały czas jestem głodna:-( Już nie wiem co robić...
 
S_pinka - koniecznie idź zrób jutro betę i będziesz od razu wiedziała - nie nakręcaj się w żadną ze stron - zwłaszcza, że już dość długo się starasz i na pewno bardzo mocno to przeżywasz. Ja miałam podobną sytuację w zeszłym tygodniu. @ spóźniła mi się 10 dni - a to się u mnie nigdy nie zdarzało, testy wychodziły negatywnie, ale sobie jednak ciążę wkręcałam, bo wszystko było inaczej niż zwykle i w dodatku miałam sporo objawów ciążowych - myślałam, że skoro już raz byłam w ciąży to nie mogę się mylić. Tylko te testy negatywne mnie wykańczały. Na drugi raz jak będę miała taką sytuację to od razu na betę idę - zamiast kilka dni na takie silne nerwy tracić, że aż prawie do wymiotów dochodziło (co oczywiście uznałam za objaw ciążowy). Chroń swoją psychikę przede wszystkim!

Sol
- życzę owocnego zakupu miksera i coby ten kolejny trochę dłużej z Wami wytrzymał :)

V_jolka80 - przez ten czas ja dołączyłam do starających się zostać mamą 2011 - WITAM SIĘ WIĘC Z TOBĄ SERDECZNIE! A o co chodzi z tym styczniem 2011? Ja nie znam Twojej sytuacji niestety a dość smutno to zabrzmiało :(
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry