reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
jestem-na witaminy dla Toma wydalam 130 zl a w sumie 180 bo jeszcze cos dla siebie i dla Domisia....
teraz Tom ma caly zastep witamin-nie lyka i niech dzialaja bo .....niedokończe :)

pozdrawiam wszystki baby moje i zmykam ogarnąć dom-bo jak rano wyszlam to nic sie samo qrcze nie zrobilo i trzeba posprzątać-cholerne krasnoludki sie lenią :):):))))

SOL- tule...a nie bierzesz Fenoterolu na skurcze-ja na nim jechalam z Domisiem od 17 t.c do konca-odstawilam na 3 tyg przed porodem...
 
mama - gin stwierdził że nie ma takiej potrzeby - szczególnie że ja mam to chyba na tle nerwicowym niestety :-( Szyjka zamknięta i twarda więc nie ma podstaw do faszerowania mnie lekami :sorry: A jak mi się macica stawia to po kilku minutach - do godzinki samo przechodzi jak sobie poleżę i odpocznę więc znowu brak podstaw :sorry: Ja po prostu mam w tej ciąży za dużo nerwów - a wszystko przez tą cholerną obronę :no: Ale nie chcę jej już bardziej odwlekać bo zostanę bez obrony :-( W sumie zastanawiałam się i nad taką opcją ale szkoda mi tej kasy którą zostawiłam w szkole :dry:

mama no z taką artylerią witamin to Tom będzie po ścianach chodził :-D A te krasnoludki to chyba do snu zimowego się przygotowują bo u mnie też pomyć naczyń w nocy nie chciały :-p
 
SOL- no po witaminkach to i Tom bedzie chodzil po ścianach i żolnierze:)))))))))
mam nadzieje,ze nie wejdą na rondo tylko na jednokierunkową do jajka mojego i jeden sie tam dostanie:)))

mam nadzieje,ze za 3 miesiące wyniki beda lepsze i nam sie uda!

Twoje krasnoludki tez leniwe;/
ja wlasnie poodkurzalam,ogarnelam kuchnie ,Domi spiewa u gory i uklada klocki ,ja koncze kawe i za godzine maszerujemy po Zuze -u nas sie rozpogodzilo ,jest slonko,nie ma wiatru-normalnie pogoda cudowna na spacer jesienny:))
 
witam wszystkie babeczki i ja :)
sol tulam Ciebie i nie stersuj sie tak bardzo... Ty zrobisz wszystko co w Twojej mocy a reszta jakoś pójdzie i obrona bedzie jak trza... wyluzuj sie, odpocznij i pomyśl, że obrona to nie koniec świata... ja zawsze jak mam taki napad paniki to sobie myślę, że moje problemy nie sa znowu takie najwieksze bo inni to dopiero mają w zyciu problemy a nawet jakby mi coś w tej chwili nie wyszło to spróbuje innym razem... i zawsze jak tak siebie przyrównam do prawdziwych ludzkich dramatów to sobie uswiadamiam, że przecież zdrowi jestesmy mamy kochająco sie rodzine a że nie bede miec tego papieru już w tej chwili to i co? nic sie nie stanie, za nastepnym podejsciem bede mądrzejsza o swoje doświadczenia i zalicze ze spokojem... cale studia na takiej teorii przetrwałam i obrone i zawsze jak coś nie jest tak istotne by decydowac o zdrowiu, zyciu czy śmierci to sie tym uspokajam i daje na luz... będzie co ma być... choć ja tam jestem pewna, że spokojnie sie obronisz już w pierwszym terminie :* buziol i duzy spokój :)
mama jak fajnie Ciebie widziec... wierze, że te witaminki zrobią swoje i wszystko sie pieknie ułoży...

ja nie mam jakoś mocy by pisać, ale mam już kompa wiec poczytuje Was regularnie i jestem na bierząco... niebawem zmienimy mieszkanie by zamieszkac tylko samemu wiec czeka nas przeprowadzka, gdzieć w listopadzie, wiec swieta spędzimy już tylko we troje + Maja w brzuchu...

Mysle o Was kochane staraczki bardzo ciepło i posyłam fluidki na dziewczynkę :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Laski, mam do was pytanie. Konkretnie o wiesiołek. Bierze się go do dnia owulacji. Tzn. jak zrobię test owulacyjny i wyjdzie mi pozytywny to już go nie brać? I kolejne pytanie, proszę się nie smiać, ale mnie to ciekawi. Dlaczego tylko DO OWULACJI?
 
S Pinka z tego co wiem wiesiołek bierze sie na sluz by było go wiecej, by ułatwił plemnikom dotarcie tam gdzie trzeba, a do owulacji dlatego bo śluz płodny jest przed owulacja a po niej już go nie trzeba bo i tak nie ma co zapładniać wiec i nie trzeba ziołami wpływac na sluz... ot taki błahy i prozaiczny powód ;)
 
SOL- no po witaminkach to i Tom bedzie chodzil po ścianach i żolnierze:)))))))))
mam nadzieje,ze nie wejdą na rondo tylko na jednokierunkową do jajka mojego i jeden sie tam dostanie:)))

mam nadzieje,ze za 3 miesiące wyniki beda lepsze i nam sie uda!

Twoje krasnoludki tez leniwe;/
ja wlasnie poodkurzalam,ogarnelam kuchnie ,Domi spiewa u gory i uklada klocki ,ja koncze kawe i za godzine maszerujemy po Zuze -u nas sie rozpogodzilo ,jest slonko,nie ma wiatru-normalnie pogoda cudowna na spacer jesienny:))
superże już macie witaminki - troche drogie no ale czego sie nie robi dla Ryśka :) kochane one po pych witaminach to będą zachrzaniac do Twojego jajeczka na ja niemieckiej autostradzie :) - ile fabryka da :)

Sol warjacie będzie dobrze i sie obronisz dobrze że obrona już niedługo to Ci nrwy odejdą :) no coś ty w święta chcesz rodzić ?? ja bym po świetach rodziła no bo co miała bym nie zjeśc tych pierogów i barszczu i ciasta iiiiiiii KIEDY TE ŚWIĘTA ??????????????????

maran no to super że świeta będą typowo rodzinne :) rewelka :) i że u was wszystko ok

kurna wspomniałam o barszczu nie ma bata ide na zaplecze sobie zalać :)
 
reklama
Laski, mam do was pytanie. Konkretnie o wiesiołek. Bierze się go do dnia owulacji. Tzn. jak zrobię test owulacyjny i wyjdzie mi pozytywny to już go nie brać? I kolejne pytanie, proszę się nie smiać, ale mnie to ciekawi. Dlaczego tylko DO OWULACJI?

Tylko do owulacji, gdyż później może dojść do skurczów macicy...
dlatego tylko do owulki;-)


Sol- mam nadzieję, że Emilka wytrzyma przynajmniej do 37 :))


Maran- nie zgodzę się z Tobą na temat wiesiołka...:sorry2:

Monisia- dziękuję, u nas oki :))
oby tak było przez kolejne 28 tygodni :))
a jak Ty się czujesz?
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry