reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
MARCEPANEK- napisz Ci tak banal-każda ciąża jest inna to raz , a dwa to juz organizm jest "obciążony" po jednej ciąży ...lez i daj znac po wizycie :)
 
reklama
Witam się po drzemce :-p

marcyś - jakby się dało to bym ci nawet i 3/4 objętości brzuszka oddała bo mnie już męczy okrutnie :-( A w przyszły weekend jedziemy do Wawy i nie wiem jak wytrzymam w pociągu. Chyba sobie przedział zamówimy żebym mogła się położyć w razie czego bo ni h.. nie usiedzę :-( A u mnie Emila też dłuuuugo nisko była aż się ułożyła i teraz dzielnie sięga do żeber i się nad nimi pastwi :-p
 
Hej słonko - jak samopoczucie? wiem że marnie ale pocieszę cię - też tak straciłam robotę w zeszłym roku - dowiedziałam się niedawno przez przypadek :sorry: A myślałam że coś naprawdę źle zrobiłam :dry:
 
Sol czuje się dobrze, staram się o tym nie myśleć. Dzisiaj cały dzień na bb, mój synek cały dzien śpi. Dobrze, ze Adrian jest w stanie nas utrzymac, to nie pali sie tak bardzo. A jak u Ciebie dzisiaj dzionek? Jak Emilka? :)
 
Witajcie dziewczyny. Ja po wizycie u gina. Powiem wam fantastyczny człowiek, miły, kompetentny, rzeczowy odpowiada na wszystkie pytania, nie olał mnie. Wszystko na 6+.
Wszystko u mnie jest w porządku fizycznie, Najważniesze to, że mam pecherzyk w prawym jajniku prawie 23mm, czyli tuz tuż. Gin kazał dzis działac i ewentualnie jutro poprawić.
Jeśli sie nie uda w 3dc mam zrobić badania i na estradiol, prolaktyne i testosteron i przyjść do niego z nimi. Rozumie mnie, ze mam 34 lata i czas mnie goni , dlatego nie będziemy czekac az sie uda, Ten cykl, padania jeśli dobre jeszcze jeden cykl a potem jesli nie bedziemy działać.
Jedno wiem test owu wyszedł jak należy.
Ciesze się, ze moje jajniki zaczęły pracować
 
musia - Emilka zmaltretowana jedzeniem wczorajszym :-p Bawiła się dzisiaj do południa i z Karolą i z M :-D A po drzemce znowu z Karolą :-D Żeby mnie to tylko tak nie bolało to bym była szczęśliwa :-D U mnie też tylko M pracuje i choć ciągnie dwa etaty jakoś łapiemy koniec z końcem - chociaż nie wiem co będzie od stycznia jak im fundusz nie da pozwolenia na studia :-( Ale póki co mam się nie stresować - mąż mi zabronił :-p W sumie to się ze mnie śmieje, bo póki co denerwuję się obroną i nią ciągle żyję - bo jak żyć czym innym jak za przeproszeniem z nerwów s... po gaciach :sorry: :-( śmieje się co ja będę robiła po obronie - bo nie będę miała się czym przejmować :-p jakby nie wiedział że kobita to zawsze znajdzie sobie powód do zmartwień :-p

marcyś - mentalnie przesyłam te 10 kg :-D

wisieńko - super wieści i cieszę się że wreszcie znalazłaś normalnego lekarza :tak: To spadaj mi stąd gwałcić męża :-D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sol no to się dziewczyny twoje wybawiły:-D A niech M się nie martwi o powód do zmartwień ;-) Mój Adrian mówi, że jak już nie bede miala na co narzekac i czym sie przejmowac to koniec swiata nastapi:-D:-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry