Wisieńka - ja nie miałam a mierzyłam codziennie rano - tak żeby M nie widział - ale Ciii

Przy Karoli miałam skok i to był jeden jedyny raz kiedy miałam zaobserwowany przy ciąży. Bo we wcześniejszych ciążach też nie miałam ani skoku ,ani zmiany śluzu - nic

Możliwe też że źle mierzyłam albo stres na to wpływał

Bo jednak to zwierzątko stresowe ma spory wpływ na temperaturę

I to niekoniecznie zgodny z jakąkolwiek logiką

A te babeczki ja robiłam z wiśniami i wyszły suuuper

Karola wcinała aż jej się uszy trzęsły

Moja siorka ostatnio robiła sobie remont to ma pokój w kolorze cappuccino i ciepły beż a przedpokój taki ecru wpadający w pomarańcz

Ja z kolei mam niebieskie sypialnie a reszta jest w takim piasku pustyni - śliczny jasny kolor

Super wygląda szczególnie że jest w północnej części mieszkania która jest z zasady ciemniejsza
Spadam czytać dalej. Może coś w tym łbie zostanie do jutra chociaż

Wzięłam sobie różowy podkreślacz bo ja wzrokowiec jestem i choć nie znoszę różowego to jebitnie rzuca się na oczy żeby pamiętać
