Na pociesznie kupiłam sobie pyyyszny kawałek rolady smietankowej, zapijam go kawusia ...mmmm... może to mi nastrój poprawi. Ogólnie mam dziwny nastrój, chce mi sie płakac i jestem jakas taka wkurzona -hehehe (chętnie bym w cos kopneła, ale jestem w pracy - heheh ciiiii ) No i tak mnie po lekku zaczyna podbrzusze pobolewac na 2, pewnie jutro przyjdzie, wynika z tego,ze mi się cykle na zime zaczynaja wydłuzac ....ah .... życie !!!
mama- jakże bym mogła odmówic twojemu cudownemu 75B hehe !
mama- jakże bym mogła odmówic twojemu cudownemu 75B hehe !
Ostatnia edycja:

Teraz kawka i śniadanko, no i oglądam sobie "Przyjaciół". Boże, jak dobrze mieć wolny dzień!!! :-)

To teraz sprzątanie, ufff... 
Dopiero teraz mam mozliwość poczytania i nie umię sie odnaleść. Żeby być z wami na bieżąco, musialabym tu chyba calymi dniami siedzieć i odświeżać co chwile :-)
)
nie wiem jak to ugryść...siostra wyjeżdza w sobote po obiedzie wiec pewnie wtedy jeszcze poprawimy
Ale w ubiegłym tyg. nie było mowy o sprzątaniu, bo harówę miałam, jeszcze wczoraj mi zmianę dowalili, a M. jak posprząta, to wiesz... Jak to facet... Lepiej samej zrobić niż po facecie poprawiać!
;-)