• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
witak ewcia :-) co u ciebie?
josephin z moim mezem to jest tak ze on wszystko musi sto razy przekalkulowac i ogolnie boi sie takiego ryzyka... z Iwusia bylo taz ze rodzilam 38h, mala miala kolki przez 3 miesiace, nie spi w lozeczki, nie pije z butelki, nie ma smoczka, nadal jest na cycu i ogolnie wszystko po gorke...i mimo tego ze to ja jestem z mala calymi dniami to mysli chyba ze poprostu zabraknie mi sil... ja czasem tez sie tego boje.finanse wiadomo ze tez w irlandi zylismy na wysokim poziomie a teraz trezba bylo go troche znizyc i to uraza w meza ambicje....

ewcia u mnie tez mial byc synek a jest Iwusia:-) super ze jest juz dobrze:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ewcia nie martw sie bedzie ok :) jetsem tego pewna!!! no i super jakby byl synus! 3MAM &&&&&&&& :)

wiolka : finansowo dacie rade, to nie jest najwazniejsze! a zmeczenia i tego ze sie nie da rady to sie czlowiek zawsze boi.. moze nie przy 1szym, bo nie wie co go czeka hehehe.. ale przy 2gim tak :) ja tez sie boje bo z poldusiem nie pracujac majac tylko jego na glowie czasem mam dosc i jetsem wykonczona a co w ciazy z biegajacym chlopaczkiem? a co po porodzie? nie spiac w nocy a w dzien trzeba sie zajac synkiem i baby!!! takze wiem, ze bedzie jazda inaczej byc nie moze
ale jak juz ma sie jedno to nie ma bata zeby przy drugim byc wypoczetym itp
po prostu przyjmuje to za "dana" tak jets i nie inaczej
wiem ze bedzie ciezko ale staram sie to uznac za norme, inaczej bym sie w zyciu nie zdecydowala na drugie :) albo jak maly bedzie samodzielny, czyli roznica wieku rodzenstwa 7-9lat :) a to tez jako argument za bardzo do mnie nie przemawia...
 
josephin... ja mam rodzenstwo starsze o 8 i 7 lat i wiem ze to wcale super nie jest , ja tak naprawde nawiazalam wiez z siostrami i jkas nute porozumienia jak skonczylam 18lat. a tak to zawsze czulam sie jak jedynaczka. caly czas tlumacze mojemu ze albo teraz, najpozniej za rok albo juz wcale...
 
Wiolka, Josephine- też mam nadzieję, że będzie ok...
wystarczy nieszczęść...


Wiolka- mój doktorek niby zawsze trafia w płeć:tak:
a zresztą pokazywał mi "coś" odstawającego między nózkami:-D:-D
ale zaznaczył, że jeszcze na 100% nie ma pewności;-)


Josephine-
ja jak szczęśliwie urodzę (a mam taką nadzieję), to na kolejne raczej prędko się nie zdecyduję... choć bardzo bym chciała, ale ten strach, że jakby coś się działo mnie przeraża...
no i dam macicy odpocząć po kolejnym cięciu, bo to, że będzie cesarka jest pewne na 100%
więc kolejny szkrab będzie jak Junior będzie miał jakieś 5 latek...
no może 4... ale niestety nie wcześniej... :(
 
Ostatnia edycja:
ewcia tak podgladac syncia jeszcze przed narodzinami..... ? nie ladnie:-)
dziewczyny a co sie stalo z Marylka? niewidze jej na forum
 
Ostatnia edycja:
wiolka : zgadzam sie z tym ze duza roznic aiwkeu niedobra, ja i brat : 4,5 roku
plus roznica plci = inne zabawy, dziewczynki odzielnie, chlopcy oddzielnie (wrecz wojna)
wec tez troche jak jedynaczka

no ale:

ewcia : rozumiem cie, sa takie sytuacje ze czlowiek sie wha, boi a wrecz odradzane jest by ciagiem czy z mala przerwa rodzic...

kazdy musi wybrac najlepsza dla niego sytuacje, badz jak nie ma wyboru : sie dostosowac :)
 
Josephine- no dokładnie...
i wolę nie ryzykować...
bo jak by zaczęły się jakieś schody, to co wtedy bym zrobiła z 2 letnim dzieckiem?


Wiolka- no jakoś tak podglądnęliśmy:-D:-D
a Marylka pisze na wystaranych tak samo jak ja:tak:
ja też już tu często nie zaglądam, a piszę sporadycznie...
ale jak Was dwie zobaczyłam, to nie mogłam się nie skusić:-p:-p
 
oki :)

wiec ja gdzie stam po cichu tajniacko przed mezem zacznam myslec o klasycznej dwojce...

A wiecie że ponad połowa rodzin w Polsce ma jedno dziecko wbrew pozorom klasyczna rodzina u nas to 2+1 teraz - zdziwiłam sie bo też myslałam ze 2+2 to taka najczęściej spotykana

Sorki że tak wyskakuje ni z gruszki ni z pietruszki ale podczytuje was czasem tylko jakoś weny do pisania nie mam
 
ewcia ja nie wiedzialam ze Maryce sie udalo... ucaluj ja ode mnie i powiedze ze bardzo sie ciesze i gratuluje.
ja teraz bede codziennie zagladac wiec mam nadzieje ze ty tez czesciej tu zajrzysz i popiszesz z nami:-)
jsorbek mysle ze tak jest bo ludzie teraz bardziej gonia za kariera a nie za rodzina, strach ze nie da sie rady finansowo no i wygoda. wiadomo ze latwiej jest wychowac jedno dziecko niz gromadke
 
reklama
josephin... ja mam rodzenstwo starsze o 8 i 7 lat i wiem ze to wcale super nie jest , ja tak naprawde nawiazalam wiez z siostrami i jkas nute porozumienia jak skonczylam 18lat. a tak to zawsze czulam sie jak jedynaczka. caly czas tlumacze mojemu ze albo teraz, najpozniej za rok albo juz wcale...

U mnie będzie różnicy 5 lat - tak jak sobie wymarzyłam - ja bym nie dała rady z 3 latkiem i noworodkiem :zawstydzona/y:
Poza tym ja chciałam sie poświecić jednemu a potem jak już będzie w miare samodzielne drugiemu i myslę ze mi sie uda bo maja jest juz na tyle samodzielna że myslę ze dam rade - z perspektywy czasu myślę ze mogłam zacząć się starać tak żeby różnica była 4 lata tez bym dała rade ale 3 to dla mnie za mało :zawstydzona/y:

Ale co człowiek to opinia - niektórzy wola odchować i miec z głowy to tez zależy od charakteru ;-)

Co do finansów moje zdanie jest takie - dziecko nie usi miec wszystkiego bo najwazniejsze jest zdrowie i miłość ale tez nie uznaje zasady ze pierwsze się wychowało to i drugie też się jakoś wychowa - bo ja nie chcę żeby było jakoś - np zeby mnie nie było stac dzieci na wakacje zabrać - wiem co sobie pewnie niektóre z was pomyslą ze to pierdoła ale dla mnie nie i nie tylko o wakacje chodzi ale tez o prywatne leczenie i tego typu rzeczy
Oczywiście niektórzy przesadzają z tym ze ich niestac na drugie to inna sprawa - ;-):-D:-D wiec to musi zainteresowana osoba po prostu ocenić - ale sytuacja materialna się zmienia wiec zawsze jak nie teraz to mozna sie zdecydowac za rok ;-)

Wiolka to fakt - poza tym bardzo się przesuwa wiek kobiety rodzącej pierwsze dziecko - kiedys sie mówiło ze najlepiej do 25 teraz ze do 30 a niedługo pewnie bedzie do 35 ;-):-D
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry