
No ja przed 25 będę miała dwójkę w domu
U nas jest ciężko z kasą i Emila ma wszystko po starszym rodzeństwie nie tylko po Karoli ale mi to chwilowo nie przeszkadza póki dzieci małe bo te wszystkie ciuszki i tak wyglądają jak nowe

A później ja pójdę do pracy to mam nadzieję się jakoś unormuje

My nie jeździmy na wakacje - nie stać nas na takie luksusy, ale to cena za to że chcemy wykończyć w miarę szybko mieszkanie do stanu jaki byśmy chcieli. Po za tym w te wakacje i tak bym nie skorzystała bo w ciąży a marnie się w wakacje czułam, w przyszłe M się boi jechać z takim maleństwem więc może za dwa lata pojedziemy chociażby na Słowację albo w Pieniny. A M się ze mnie śmieje, ze jakoś ..jakoś damy radę - postawił sobie za punkt honoru że niczego nam nie będzie brakować i póki co nie brakuje. Może nie żyjemy w luksusach ale przyzwoicie, czasami nam rodzice z obu stron pomagają ale honor mamy już od dawna w kieszeni

Nie mam kurtki teraz na zimę i mama się uparła że mi kupi - a teściowa że kupi M kurtkę na zimę chociaż ma

M wybrał opcję nr 2 bo ja mam 3 kurtki zimowe (tylko teraz się w nie nie mieszczę) a on jedną a on mi na te dwa miechy da swoją bo mam w niej jeszcze luz

A że to narciarska to nie widać bardzo czy męska czy damska

No mówi się trudno, ale oboje chcieliśmy dwójkę mieć z małą różnicą wieku i mam nadzieję że podołam, chociaż jak patrzę od kilku dni na moją córę jak mi pomaga to przestaję wątpić

Taka mała pomocnica się z niej zrobiła, bardzo dojrzała i widzę że sprawia jej to frajdę :-) A jak finansowo będzie... pożyjemy zobaczymy

Z głodu nie dadzą nam umrzeć

Dzieci mam póki co w co ubrać a i tak Karola dostaje sporo ciuszków od babć więc nie ma tragedii

Żeby tylko zleceń było trochę więcej to i ja bym podreperowała domowy budżet a tak licho :-(