• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Krzysiu kochana gratuluję jeszcze tu bo strasznie sie ciesze tescik piekny
te moje pewnie nie doszły ze względu na pogode ale kuzwa priorytet po pieronie fes :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Ale co tam najwazniejsze ze tescik taki cudny w poniedziałek bedzie jeszcze lepszy :tak::tak::-(
 
Mlodam słoneczko tulę mocno :(( Wiem, że Ci strasznie ciężko i bardzo współczuję utraty Taty... Może u góry będzie Mu lepiej :-(:-(:-(:-(
Mama u mnie całkiem ok. Dzionek jakoś szybko zlecial, zaraz może zagram w kierki na kurniku i pójdę spać. A i może napiję się coś %go a co ;)))) Byłam dziś na spacerku z Mężem - ach cudnie wygląda ta zima, gorzej jak trzeba się gdzieś autem wybrać :-D:-D:-D A u Ciebie widzę krechy jak byk, ciąża jak nie wiem :tak::tak::tak::tak: Ale Ci fajnie ;-);-);-);-)
Josephine wiem widziałam już chyba to dzieciątko, takie maleńkie :(( Jejku... ja bym w życiu nie dala takiego zdjęcia nieżyjącego dziecka na jakieś forum, w ogóle nikomu bym nie pokazała.... To jest ciężkie jak się widzi nieżyjące maleństwo i wcale się nie dziwię Twojej reakcji. Dla mnie też to nie jest normalne
 
hej
wlasciwie to wciaz mysle,nie ciagle ale co jakis czas...jeszcze sie nie pozbieralam... przed oczami mam blada twarz i czarne usta! jestem zla : na siebie ze tam zajrzalam no i na dziewczyne ze dala taka fotke... wiem ze ona pewnie sobie z tego sprawy nie zdaje, bo to jej najkochansze dziecko ale jestem zla
i wole byc zla - bo zloscc to naturalna reakcja obronna, rowniez na szok ... juz nigdy NIGDY nie wejde na taki watek!!! boze tej dizewczynie trzeba pomoc, powinna pojsc na terapie...
 
josephine oj tak, najgorzej wchodzić na takie wątki i czytać co się tam dzieje... można do głowy dostać naprawdę :( a jeszcze jak się takie zdjęcie zobaczy to już całkiem :( Ja nie wchodzę na takie wątki ale weszlam tam raz jak któraś właśnie napisala o tym zdjęciu nieżyjącego maleństwa - no ale nigdy więcej tam nie wejdę. Będę tylko niespokojna i zamyślona a po co mi to...
 
serg - ja mam robotę w domku :-D A nie śpię od dawna bo mi ktoś nie pozwolił bo stwierdziła ze jest już dzień i ona chce się bawić :sorry:


Spadam do sprzątania póki M nie ma, bo tak by się darł na mnie a i tak nie zobaczy że jest posprzątane więc spokojnie mogę sobie porobić :-p
 
reklama
Dziewczyny, może to będzie i durne pytanie, ale pomóżcie... Lekarka zmieniła mi luteinę podjęzykową na dopochwową. I nie jest napisane, jak ja mam to stosować. W sensie - jak głęboko włożyć, czy poleżeć do rozpuszczenia, jak długo to się rozpuszcza?O_o No naprawdę zgłupiałam. ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry