• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
sol- zadzieram kiece i lece, a kciuków nie trzymaj, szkoda rąk ... Na pewno nie w tym roku, ten już przepadł .. tak jak i poprzedni i następny, który będzie, poprostu na świecie jest tak,,ze nie każdy może mieć dziecko i tyle ! Po mału będę musiał się zwijac z forum, bo aż mi głupi, że tak długo tu jestem, nie chcę odstraszać nowych staraczek.

buziam cię kochana :-*** wiem dobrze o czym piszesz :tak:

dziewczyny, piękne testy macie :-) gratuluję.
 
reklama
Cześć Kobietki :-)

Mama
KOCHANIE JAK BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE DALEJ II KRECHY!!! I coś mi się wydaje, że już tak zostanie ;-) BA! - jestem pewna :laugh2:

Mlodam
strata tak bliskiej osoby zawsze jest ciężka bo wiadomo, że nie da się tej osoby zastąpić nikim i niczym innym... :-( Ale z czasem nadejdzie ulga... Tulę Cię mocno Kochana :* I zobacz, jak wiele osób szanowało i nadal szanuje Twojego Tatę, musiał być wspaniałym człowiekiem :-) Zresztą, na pewno był, skoro wychował taką dzielną i mądrą Córkę :*

A u mnie wczoraj rano był skok tempki, ale chyba miałam zakłócenia jakieś, bo dzisiaj rano spadło - i to z 36,7 na 36,3! :dry:

Bunia, Gwiazdeczka - jak leci?... :-)
 
Ostatnia edycja:
BUNIA,SERGEEVNA-Dzieki:)) tez mam nadzieje,ze gin potwierdzi!!
SERGEEVNA- dziwne z ta tempką......;0nigdy tak nie mialam..
MLODAM Ja czekalam z testowaniem do dnia @..wiec jesli masz jeszcze kilka dni to poczekaj choc wiem ze cięzko..ja bralam gripex bo bylam prawie pewna ,ze cykl stracony...i wino pilam ...i dzwigalam....

GWIAZDECZKA- jak to musialas wymuic Clo????:szok::dry:a teraz masz???bo jak cos to moge Ci wyslac-mam recepte wykupie i Ci wyśle:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mama, ja podejrzewam, że te 36,7 to chyba była zakłócona, bo później poszłam spać o ponad godzinę i zmęczona, a do tego do kolacyjki było winko i szczerze to aż mi się w głowie zakręciło od niego :dry:
zresztą, możesz zerknąć... ja już nie wiem, "co i jak"... :-( tutaj link ----> 1 - 28dni
 
mama : sliczne kreseczki!!!! :)
mlodam : 3maj sie mocno.... potrzeba czasu...

dziewczyny, musze wam cos powiedziec... tylko mnie prosze niepotepiajcie... przeczytalam na BB smutna histoire smutna10, bylo mi tak smutno ze az sie poplakalam... chcialam cos napisac ale najpierw kliknelam na nastepna strone zeby sprawdzic, czy jeszcze cos dopisala, czy moz ejuz jest ciutke lepiej, czy sa jakies nowiny no... i wtedy.. boze... zobaczylam zdjecie jej dzidzi... i teraz po tym niepotrafie do siebie dojsc!!!! nie potrafie wymazac tego obrazu z moich mysli...
wiem ze jestem w tym moùmenie okropna, bo ja "nie moge do siebie dojsc", bo widzialam martwe dziecko an zdjeciu, a ona to przezyla to bylo JEJ dziecko najkochansze, najcudowniejsze i wyczekane...
ale naprawde przezylam jakis szok i jetsem normalnie sparalizowana, nie moge dojsc do siebie
wsyd mi przed sama soba za taka reakcje... jetsem tak sparalizowana ze nie mam odwagi juz tam wrocic zeby zapalic swiatelko chocby
wst
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
dzieki mama, mam, lykam, jeszcze jutro i bedzie 5 dni. W pon. podgladanko, co pecherzyki urosly. Zastanawia mnie to plamienio/brazowienie...nic na to nie dostalam

Josephine, ja tez po porodzie jakos krotko widzialam taki watek....ryczalam jak bobr, tez nie moglam sie otrzasnac, ale napisalam kondolencje dziewczynie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry