mama : sliczne kreseczki!!!!

mlodam : 3maj sie mocno.... potrzeba czasu...
dziewczyny, musze wam cos powiedziec... tylko mnie prosze niepotepiajcie... przeczytalam na BB smutna histoire ewe111, bylo mi tak smutno ze az sie poplakalam... chcialam cos napisac ale najpierw kliknelam na nastepna strone zeby sprawdzic, czy jeszcze cos dopisala, czy moz ejuz jest ciutke lepiej, czy sa jakies nowiny no... i wtedy.. boze... zobaczylam zdjecie jej dzidzi... i teraz po tym niepotrafie do siebie dojsc!!!! nie potrafie wymazac tego obrazu z moich mysli...
wiem ze jestem w tym moùmenie okropna, bo ja "nie moge do siebie dojsc", bo widzialam martwe dziecko an zdjeciu, a ona to przezyla to bylo JEJ dziecko najkochansze, najcudowniejsze i wyczekane...
ale naprawde przezylam jakis szok i jetsem normalnie sparalizowana, nie moge dojsc do siebie
wsyd mi przed sama soba za taka reakcje... jetsem tak sparalizowana ze nie mam odwagi juz tam wrocic zeby zapalic swiatelko chocby
wst