• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama : sliczne kreseczki!!!! :)
mlodam : 3maj sie mocno.... potrzeba czasu...

dziewczyny, musze wam cos powiedziec... tylko mnie prosze niepotepiajcie... przeczytalam na BB smutna histoire ewe111, bylo mi tak smutno ze az sie poplakalam... chcialam cos napisac ale najpierw kliknelam na nastepna strone zeby sprawdzic, czy jeszcze cos dopisala, czy moz ejuz jest ciutke lepiej, czy sa jakies nowiny no... i wtedy.. boze... zobaczylam zdjecie jej dzidzi... i teraz po tym niepotrafie do siebie dojsc!!!! nie potrafie wymazac tego obrazu z moich mysli...
wiem ze jestem w tym moùmenie okropna, bo ja "nie moge do siebie dojsc", bo widzialam martwe dziecko an zdjeciu, a ona to przezyla to bylo JEJ dziecko najkochansze, najcudowniejsze i wyczekane...
ale naprawde przezylam jakis szok i jetsem normalnie sparalizowana, nie moge dojsc do siebie
wsyd mi przed sama soba za taka reakcje... jetsem tak sparalizowana ze nie mam odwagi juz tam wrocic zeby zapalic swiatelko chocby
wst
Kochana, ja uważam, że post postem, ale strasznie mi się nie podoba to, co zrobila... Nie powinna byla wstawiac tego zdjecia... :sad: Tez to czytalam... :sad:
 
reklama
mama : sliczne kreseczki!!!! :)
mlodam : 3maj sie mocno.... potrzeba czasu...

dziewczyny, musze wam cos powiedziec... tylko mnie prosze niepotepiajcie... przeczytalam na BB smutna histoire ewe111, bylo mi tak smutno ze az sie poplakalam... chcialam cos napisac ale najpierw kliknelam na nastepna strone zeby sprawdzic, czy jeszcze cos dopisala, czy moz ejuz jest ciutke lepiej, czy sa jakies nowiny no... i wtedy.. boze... zobaczylam zdjecie jej dzidzi... i teraz po tym niepotrafie do siebie dojsc!!!! nie potrafie wymazac tego obrazu z moich mysli...
wiem ze jestem w tym moùmenie okropna, bo ja "nie moge do siebie dojsc", bo widzialam martwe dziecko an zdjeciu, a ona to przezyla to bylo JEJ dziecko najkochansze, najcudowniejsze i wyczekane...
ale naprawde przezylam jakis szok i jetsem normalnie sparalizowana, nie moge dojsc do siebie
wsyd mi przed sama soba za taka reakcje... jetsem tak sparalizowana ze nie mam odwagi juz tam wrocic zeby zapalic swiatelko chocby
wst


Kochana, ja wcale nie będę Cię potępiać, bo jestem tego samego zdania...
Sama straciłam Synka, może nie mam Jego zdjęcia, ale nawet gdybym miała, to by była najbardziej osobista rzecz, tylko i wyłącznie dla mnie i dla K. a nie dla oglądania dla wszystkich:no:
Rozumie, że dziewczyna cierpi, ale dla mnie jest to nie na miejscu...
ja już widziałam ten wątek zaraz po tym jak wstawiła zdjęcie i przez kilka dni miałam nieprzespane noce...
 
Ostatnia edycja:
SERGEEVNA- widzialam wykres-faktycznie jesli bylo winko to ona podnosi tempke-niestety -dlatego skoro masz miec owu w weekend-to &&&&&&&&&&& zeby tak bylo!!!

JOSEPHINE- nie miej do siebie żalu za taką reakcje....każdy z nas reaguje inaczej-ja nie widzialam tego zdjecia...nie wiem jak bym sie czula patrząca na takie zdjecie....ale rowniez mysle jak Sergeevna-nie powinna wstawiac tej fotki bo pozniej tak jak piszes nie mozna wymazac tego obrazu z pamieci....

GWIAZDECZKA- ja takiego plamienia nie mialam to nie pomoge :(
 
...
mi jets normalnie fizycznie zle i slabo... nie bede opisywac szczegolow... szok po prostu
bardzo wspolczuje dziewczynie... bardzo! ale zycie potrafi byc podlejsz ei straszniejsze niz horror i mysle, ze wstawieniem tego zdjecia moze u wielu spowodowac podobne reakcje...
 
Witam ponownie...
Oj Dziewczyny nie uwierzycie co mi sie dzis przytrafilo..
Poszłam do koleżanki,a jak wróciłam do domu czekała na mnie ogromna niespodzianka. Moj ukochany wiedząc jakie to dla mnie ważne wrócił na 4h do domu z delegacji..tylko po to by sie ze mną zobaczyć i by starac sie o dzieciątko.:) ale sie ciesze...
Niestety z 10 min temu znowu pojechał .. :(
Za 30 min. bede miała gości wszystko juz przyszykowane.
Wiec mam chwilke by popisać do Was:)
 
MISIA- &&&&&&&&&& za dzialania-super,ze udalo Mu sie wleciec do domku:))
JOSEPHINE- mam nadzieje,ze szybko sie "pozbierasz"...

ja zmykam juz,postaram sie na chwile jutro wleciec:)

dobrej i cieplej nocki i owocnych starań:)
 
Nom. ogromnie sie ciesze.. Juz po wszystkim..
Teraz tylko trzeba czekac...
a jak u was jakies nowości??:)

JOSEPHINE-nie przejmuj sie. nie powinna kobieta wstawiać takiego zdjęcia. ja po utracie mojego maleństwa nie mam żadnych zdjęć,szczerze mówiąc nawet go nie widziałam... M. powiedział ze nie powinnam nawet widzieć go. Pomimo iz bardzo chcialam go przytulić,posłuchałam go i wyobrażam sobie jak ogromne emocje moze wzbudzić taki widok.
Jest mi bardzo przykro ,lecz niestety na niektóre sprawy nie mozemy nic pozradzic ,pomimo iz bardzo byśmy chciały.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja też brykam, jeszcze z piesem muszę iść na spacerek, oczywiscie będzie taki szybki bo zzzimno a i nie najlepiej się czuję. jutro wracam do Wro i bardzo żałuję, że muszę, bo mama sama zostanie, razem ze mna będzie jechał mój brat, bo w niedzielę go do Krakowa odwozimy na lotnisko i pofrunie :-( ehhh.
dobrej nocki, owocnej i cieplutkiej.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry