• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
kocur a do łózka :-D:-D:-D
a tak na poważnie to zawsze chodzę w pomalowanych pazurach... od jakiegoś czasu tak mnie wzięlo :]
a dziś musiałam zlikwidować moje naturalne pazury - jakieś 6mm miałam....
szkoda mi było :-(:-(:-( nowe urosną :-D:-D:-D:-D
 
ja czuje sie "ciężko" boli mnie kręgosłup a dziś zatkało mi sie lewe ucho nie wiadomo dlaczego... no i nie wiem co zrobić by sie odetkalo bo jestem półgłucha... a to strasznie denerwujące jest... Dziś mam męża w domu to z Alą sie bawi a ja mam troszke spokoju, ale przez to ucho i tak jestem taka do niczego... a jak tam u Ciebie? Choróbsko już przeszlo na dobre?

maran kochana towarzyszko UCHATEJ NIEDOLI!!!! :-) :-D Ja mam prawe zatkane :)))) na amen!!
 
Ostatnia edycja:
Zostawiam tu tulanki dla mamy :-) :tak: :-) :tak:

pysia Ty to kocurrrrr jeden jesteś... ja raczej taki koteczek w tych moich przyciętych totalnie i spiłowanych doszczętnie pazurkach :))))

Zmykam kochane bo padam już :sorry:
 
Królowa fal e tam nie uciekaj. Lepiej zostań z nami :)
Kocur oj tak to ja powinnam mieć taki nick jak Ty :-p:-p to leć papa i dobranoc
 
Fajnie jest tak mieć z kim pogadać na te tematy...bo nie chcę mojego Tuptusia ciągle "zanudzać"....:) a ciągle się myśli o tym...Dzisiaj jakaś wyczerpana jestem...oczy mi się zamykają...dobrze, że czwartek znowu wolny...bo dwa dni w pracy i mam już dosyć...:)
Buziaki Kochane
 
Tu jakoś cicho się zrobiło. Jak w końcu mam wieczó, żeby posiedzieć i popisać to nie mam z kim... No prawie z kim. Nie obrażajcie się dziewczynki które pominęłam.

Ja już wystarana na dzisiaj. Ginka dałą mi nadzieję. Pewnie w tym cyklu jeszcze bardziej się nakręcę i będzie jeszcze większa rozpacz jak się nie uda...
 
Krolowa ja jeszcze tu jestem... no wlasnie.. najgorzej się nakręcić, a potem nie daj Boże się nie uda to dopiero jest rozczarowanie. Ci powiem ,że ja też nakręcona na maxa teraz jestem. Po południu miałam małego dolka ale przeszło. a ten suwaczek "pracujemy..." to o Waszych starankach?
 
reklama
Tak. Pracujemy już 4 miesiące tj teraz jest 6 cykl. Mam nadzieję, że się uda. Najgorsze będzie jak się nie uda to fakt, że ginka powiedziała, że wszystko jest super extra, będzie lada chwila piękna książkowa owu, staram się męża nie męczyć częściej niż raz dziennie (chociaż to jest trudne) a potem przychodzi @. I klops. łzy, smutek. Nawet nie mogę się mojemu M pożalić bo on mówi, że przecież ginka mówiła, że dopiero jak przez 1,5 roku się nie uda to można się martwić. No ale jak wytlumaczyć babie co się wsłu****e w każdą bulgotkę brzycha czy każde ukłucie dopatrując się oznak fasolinki??
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry