reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
josephine : biedactwo, na pewno zdasz te egzaminy wierze w Ciebie uda Ci się uwież w to i nie przyjmuj do wiadomości zadej innej możliwości


Dziekuje ci bardzo za dodanie otuchy... dzis zaliczylam, tak o malo co ;) ale sie udalo... ale jestem fizycznie ykonczona, dzis znow, koleny raz musze pisac na ostatnia chwile, juz OSTATNIE zaliczenie. Znow pojde spac ok.1-2 jak od tygodnia... jetsem tak zmeczona ze nawet jutrzejszy wyjazd na dlugi weekend juz mnie tak nie cieszy jak wczesniej... bo nie mam sily sie spakowac :(
poza tym wracajac z uczelni i korzystajac z emi tesciowa malego pilnuje osttanim chaustem chcialam zaszalec na wyprzedazach
w zarze tak sie spieszylam zeby zalozyc buty, ze rozwalilam zamek w moich plaskich kozakach, ktore mialam zalozyc jutro na lotnisko... i co z tego ze kupilam sobie koreczki na wiosne, jak mam tera zporblem z kozakami? bo albo lsniegowce, albo koreczki... no ale cos wymlysle, mam jeszcze takie stare plaskie, ale z okresem ciazy wylacznie mi sie kojarza i dziwnie mi je juz teraz zalozyc, od 2 lat ich nie ruszylam :)
humor jedynie ciut poprawil sie tym, ze wyrwalam sobie sukienke fajna i kilka ciuszkow i 2 zabawki malemu :)

a co u was dziewczyny ???? jak sie macie ?
 
Sol usmialam sie po same pachy
josephine no i to ostatnie zaliczenie przejdziesz, i weekend tez Wam sie uda?
opisz mi jakie to butki sa koreczki, bo prawde mowiac nie mam pojecia :(
Milego wieczorku dziewczyny
 
asiu - ona jest elastyczna ale długa - ma 5 metrów i powiem szczerze że jak na mnie za długa :-p chociaż mogę ją wiązać na 3 sposoby i mieć dziecko w 3 pozycjach dla noworodka, 3 dla starszaka w tym jedną na plecy. Ostatnio nawet wyszłam z Karolą trzymając ją na boku, ale mój kręgosłup zastrajkował i musiałam przewiązać chustę na plecy. Po za tym jest fajna bo się składa do kieszeni na niej naszytej od przodu.
To moja chusta
A taką bym chciała
 
Skąd się biorą dzieci według dzieci

Krzyś, 6 lat: "Ale z pana dzieciak! Dzieci biorą się z brzucha mamy. A w brzuchu mamy są różne składniki. Komórki, ale nie takie do rozmawiania..."

Julcia, 5 lat: "Dzieci? Jakby Ci to powiedzieć? Z jedzenia się robią, z picia niektórego, z komórek... Jakich? Witaminowych. W kapuście są witaminy. W owocach też. Musi być dużo witamin."

Nikola, 6 lat: "Żeby urodzić dziecko, trzeba się dobrze odżywiać. Jeść banany, śliwki, jabłka... aż brzuch bedzie duży. Ale żadnych słodyczy. Dlaczego? Bo wtedy się popsuje rączka."

Piotruś, 4 lata: "Dzieci biorą się z gadania. Kiedyś mama mówiła do taty: "Ty nie gadaj tyle, tylko uważaj, bo z tego gadania będą dzieci". Ale tata chyba tak specjalnie się zagadał, bo na urodziny dostałem braciszka zamiast pieska."

Ola, 5 lat: "Dzieci dostaje się za karę. Jak byłam na wakacjach u cioci, to ciocia mówiła do wujka: "Lepiej bądź dziś grzeczny, chyba, że chcesz mieć drugie dziecko". Wujek potem był cały dzień na grzybach."

Jaś, 6 lat: "Na dziecko trzeba się zapisać do szpitala. Najpierw do szpitala idzie mama, a potem tata idzie z kwiatami. Tata musi mamę wypisać ze szpitala i wtedy, razem z mamą, dostaje od szpitala dziecko. A kwiaty zostają w szpitalu."

Justynka, lat 5: "Dzieci się klonuje. Trzeba iść do parku na spacer, nazbierać tych motylków do przyklejania do nosa, wydłubać ziarenka i połknąć. I te klony potem rosną w brzuchu u mamy. U taty nie, bo tata nie ma czasu na spacery."

Mareczek, lat 6: "Słyszałem, że dzieci się rodzą z plemników. Plemniki to takie ziarenka, które trzeba zasiać, a potem się czeka dziewięć miesięcy. Trzeba najpierw wstrzyknąć do pupy, najlepiej u lekarza."

Sonia, lat 5: "A na podwórku mówili, że dzieci biorą się z seksu. Pan i pani idą na spacer, biorą sie za ręce, patrzą, potem dają sobie buzi. I to jest seks. A jak ten seks robi mama i tata, to potem jest dziecko."

Kasia, lat 6: "Coś ty, to nie żaden seks, seks jest na golasa i z seksu nie ma dzieci. Mama i tata muszą być w ubraniu, to mogą się całować i wtedy jest miłość. I z tej miłości biorą się dzieci."

Sol świetne cytaty,ale się uśmiałam :-D
Rano przeczytam mężowi ;-):-D
Śliczne fotki:)
josephine życzę udanego wyjazdu :tak::-)


...tyle bo uciekam spac buziaki ;-)
 
Witam po przerwie ;)

W pracy dobrze ale nabawiłam się infekcji gardła i znów na L4 ... Nie wiem tylko czy to jednak nie zawinił kulig i wyjazd do zimnego lasu ....

A moja dzidzia ma się dobrze. Waży 260 gram i wzorowo się rozwija;). Dziś na wizycie byłam ....

Ledwo przebrnęłam przez te kilkadziesiąt stron .... Rozpisałyście się ;)

Witam nowe staraczki ;) Fajnie, że jest nas coraz więcej ...
 
Witam po przerwie ;)

W pracy dobrze ale nabawiłam się infekcji gardła i znów na L4 ... Nie wiem tylko czy to jednak nie zawinił kulig i wyjazd do zimnego lasu ....

A moja dzidzia ma się dobrze. Waży 260 gram i wzorowo się rozwija;). Dziś na wizycie byłam ....

Ledwo przebrnęłam przez te kilkadziesiąt stron .... Rozpisałyście się ;)

Witam nowe staraczki ;) Fajnie, że jest nas coraz więcej ...

Fajnie że nas odwiedziłaś:)
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Cieszę się że dzidzia ma się dobrze,teraz obyś tylko Ty szybko wyzdrowiała:)
Widzę że jednak spac nie możesz tak jak Ja heh :-D
 
sol : super są te wypowiedzi maluszków, u mnie ostatnio był taki mały łobuz i na dowidzenia mówi tak :" dziękujemy dziękujemy a na koniec uciekniemy :) "
ja bym chyba wogule nie umiała zawiązać takiej długiej chusty:confused: ale mi też sie podoba bardzo ta co Tobie, a tak wogule to super zdjątka :tak: pozdrawiam

josephine : dasz rade twarda jesteś , a jak juz zaliczysz to z tej radości wrócą Ci siły na weekend i na pakowanie , zawsze można się nie pakować i na miejscu coś kupić :) głowa do góry, trzymam kciuki

kpi23 : dawno sie nie odzwyałaś, zaglądaj częściej bo puźniej cięszko nadrobić - ja po weekendzie ledwo dałam rade :):tak:

agnieszka.kk : ciesze sie że masz już dobry chumorek, trzymaj tak dalej ;-)
 
Witam sie i ja z rana, a raczej poludnia,
mam zamiar wysprzatac dzisiaj mieszkanie, wiec uciekam do roboty, bo moj brzdac spi, a tylko wtedy moge posprzatac lazienke
 
reklama
dziś zrobiłam sobie kanapki z jajkiem, i jak doszłam do pracy okazało sie że wogule nie mam na nie ochoty i pragne mięsa najlepiej jakigoś smażonego - także same widzicie odbija mi - chyba trenuje z zachciankami :):-D

melduję : łapie odbijke i przeglądam na allegro ubranka ciążowe , oj źle ze mną:-(:no:

Inke : owocnego sprzątania, mnie jutro to czeka po powrocie z pracki i sterta prasowania (z całego tygodnia , 6 osób MASAKRA:szok:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry