hej ho hej ho
ja mam lenia w lozku - pogoda pod psem, ciagle wieje ta cholerna bisa mrozna, szaro buro i ponuro. Juz bym wolała, zeby śnieg padał ale tu pada raz na 20 lat ;/
kocurku - no ja bym moze i zatestowala ale nie wiem kiedy, bo sie strasznie kloce z fertility friend

i mierze elektronicznym microlife i nie ma znaczenia czy zanizaja czy nie wazne, zeby byl konsekwentne - np. jak zawsze zaniza o 3 kreski, to i tak wykryjesz skok temp przeciez. Ja elektronicznych uzywam prawie od dziecka, rteciowego sie zawsze balam (zbil mi sie 2 razy) i pod pacha nigdy nie wiedzialam jak trzymac ;-) a tak juz dowcipnie rteciowym, to bym zawału chyba dostała.
wg fertility friend @ przypada mi na piątek a według mnie na wtorek. tak myslalam czy by nie zatestowac jutro, a noz widelec uda mi sie sprawic by wyniki nasienia byly kompletnie niewazne

gdyby sie tak udalo, to juz nawet bym koperty nie otwierała ale... marzenia scietej glowy ;-)
ewula - dzięki 
palemko - witaj znowu, ciesze sie, ze lepszym nastroju! sciskam na placek!
MAMAMITA - GRATULACJE I DUZO DUZO SZCZĘŚCIA W KAŻDEJ POSTACI!!! tulaski dla Dominika.
i całą resztę gangu też witam i ściskam i pozdrawiam
