• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ostatnio edytowane przez moderatora:
heh KOCURKU, a na komisariacie bylas w charakterze....? ZIZI na to nie ma rady, trzba przejsc i jedynie lagodzic. Jak z goraczka, to zbic, jesc tylko lekkie rzeczy, duzo pic, najlepiej gorzka herbatke. Ja mialam trzy dni posiedzen na porcelance na przemian z jej objeciami w zeszlym roku. Wspolczuje. Musisz isc do lekarza tak czy siak.
 
wisienko muszę się trochę wytłumaczyć bo zazwyczaj nie stanowią one zawartości mojej torebki :-)

Wracaliśmy z G z firmowej imprezy przebieranej - ON cały w łańcuchach i dresach a ja wdzięcznie w wysooookich kozaczkach, miniówie i fajnych rajstopkach :-D :-D :-D
Wyglądaliśmy straaasznie :laugh2: No i taksówkarz chciał nas oszukać więc pojechaliśmy na pobliski komisariat i G pół godziny tłumaczył, że jest poważnym kierownikiem a ja nauczycielką :-D No i jak się schyliłam kozaczka dopiąć to mi te kajdanki przy panu oficerze na podłogę wypadły !!!
 
Dzięki Dziewczyny!!!
Ja to jeszcze w pracy siedzę, ale jak dzwoniłam do Męża to nie jest wesoło:-(
Jeszcze do apteki szybko polecę po Smectę.....
 
KOCUREK- no to przyjemnosci na obiedzie i kolacji:))))))))))))))milego ustalania szczegolów :)))))))))))))
no i ...super przygoda :))

WIOLKA- witaj-no tak-czas starań sie zbliża to trza sie przygotować:)))))

RURKA- gdzie jesteś????
 
reklama
Kocurku:-DŚwietna historia:-DNie mart się mi tez się zdarzają zawsze jakieś dziwne rzeczy:-DKiedyś dostaliśmy w prezencie ksiązkę kamasutra z płytą. Pozyczylismy płytę znajomym i kolezanka mi ja oddała a ja włozyłam do kalendarza i do torebki. No i oczywiście szukałam jakis drobnych w sklepie a , ze się wysypały z portfela to wyciągnełam kalendarz i grzebałam. I co? Oczywiście płyta wyleciała mi i potoczyła się po sklepie. Dodam jeszcze, ze pod nogi pani kierownik, mojej klientki:-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry