hej wszystkim

u nas ciezko : maly sie rozlozyl, ponoc zapalenie gardlo-nosowe
zapisany antybiotyk... rece mi opadaja nie chce dawac antybiotyku ale z II strony lekarz mowi ze to nie wirus, ze oskrzela, pluca czyste
ze bakteria jak sie rozwiunie to bedzie duzo gorzej...
na dodatek F. dzis po pracy leci prosti do zurichu i bede sama w nocy, jakby cos sie dzialo...

(((
pok : pewnie ze zastepstwo jest, nie moga zamknac gabinetu
zreszta anwet lekarze by nie chcieli takim czyms tracic pacjentow-klientow

ale dla mnie zastepstwo= nieznany lekarz
czyli tak samo jakbym zadzownila po wizyte domowa, wiec juz wole sie nie przemieszczac, nie czekac w poczekalni pelnej wirusow
zreszta tak wlasnie zrobilam zadzownilam na SOS medecin i lekarz przyjechal po 40min
mama :a co to za dol byl wczoraj? nie ladnie! nie takie staruszki jak ty rodza, wiec nie martw sie - jeszcze bedziesz mama!

ps. co wybralas dla julki ?
wisienka : sliczna masz ta pileczke !!! muaaa :* !
serg : &&&&&
