jejku jak ja tu dawno nie byłam
Wielu z was nie znam, nasze życie toczy się wokół pracy...
ale ostatnio dołączyliśmy do menu badania starania...
jest podejrzenie endometriozy ale pomiędzy wyszła TARCZYCA, gin powiedział, że mam wpierw wyjaśnić sprawę tarczycy a później dopiero ewentualne HSG żebym przypadkiem nie zaszła w ciążę mając tarczycę, o ile by się udało, bo mogły by być problemy
etap tarczycy to poszukiwanie jej podłoża tzn konkretnego schorzenia
wcześniej od mojego kwietniowego wypadku ciągną się neurolog i też było wysokie zagrożenie epilepsją też nieciekawa sprawa w ewentualnej ciąży
ale z pracy pomimo, że fizyczna nie zrezygnowałam i dobrze bo ostatnio zakończono badania i stwierdzono, że choroba ogranicza a nawet usypia się gdy chory jest aktywny fizycznie jak i w każdej innej pracy co mogło by się potwierdzić bo nie było typowego napadu epilepsji odkąd wróciłam do pracy poza małymi epizodami "nieświadomości" z zachowaniem podstawowego funkcjonowania, od grudnia nie biorę leków i jest nieźle:-)
a najlepsze i najważniejsze
MAM PRAWKO I JEŻDŻĘ
