reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Staram się.Niestety stres i nerwy powodują takie sytuacje a że ja narwana jestem i nie potrafię odpuścić to jest jak jest:(
 
reklama
Zresztą nieważne.Nie będę smucić.Bateria od lapa powoli mi pada a ładowarka w pracy została:(
 
Dziękuję Wam:)
Jadę na 10 do fryzjera a teraz bateria mi już pada,odezwę się po południu.
Buziaki:)
 
hej
jestem z kawa :)
synek jeszcze spi i nie jest mi to godzionowo na reke ale o tym napisze pozniej.. chodzi o dzien 'open house'...
a jak zwykle nie mam sumienia -( i odwagi ) go wybudzic, tak zeby o 12 wrocil z powrotem do lozka i sie wyspal do 14... grrrr

oliwka : sms brzmi strasznie... nie znam twojego meza i nie wiem jakie ma zwyczaje, czy tak tylko na wiatr rzuca slowami,,czy nie... ale brzmi to powaznie... i szczerze powidziawszy srednio mi sie to podoba, nie wyobrazam sobie co bym mojemu powiedziala jakby mi takie cos powiedzial, kij o pracy, ale ze bierze dziecko !!!! mam andzieje, ze wszystko sie ulozy.... ze to faktycznie tylko nerwy...

rurka : &&&&&&&&&&&&&&&& :)
 
Ostatnia edycja:
hej wisienka! jak sie czujesz????
u nas slonce, a w mieszkaniu w tle halas zabawki-oglupiacza ktora nie chce sie wylaczyc... i do tego ciut blizej , 2 metry ode mnie audiobook krol lew :)
maly rysuje po nowej gazetce, ktora dostal wczoraj od taty, wszystko rowno objechane czerwona kredka :)
mama zrobila pierwsze dzis zakupy (dzieciece!!!) na internecie no i zlopie kawe
takze u nas spokoj (z wyjatkiem oglupiacza) i harmonia :)
 
reklama
Witam się :-)

Szkoda że tak niemiłe wiadomości mnie na forum ściągnęły :no: U mnie tez pada śnieg :dry: Ehh... czarny ten tydzień :no:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry