reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
kurde normalnie wszystko po tajniaku...mama o jakichs ekscesach pisze, sol komus cos robic chciala a ja nic nie wiem... ale jakos poskromie swoja ciekawosc
made a jak brzusio ? zaczyna byc cos widac?a co do pawi, to oby juz tylko byly w zoo tak jak pisalas
gadalam z siostra przez skypa, 2 h prawie
 
reklama
Ide odpoczac. Dziekuje za cieple slowa wszystkim babeczkom :* Milego popoludnia.
gosiane wpadne pozniej specjalnie zobaczyc jak u Ciebie po wizycie. &&&&&&&&&&&&&&
 
wiolka tez nie wiem o co chodzi, jeszcze teraz palma poirytowana. ja nic nie rozumiem i jestem coraz bardziej skolowana. nie wiem czy uda mi sie ciekawosc przyciszyc.
 
MADE- dzieki-w tym m-cu nie ma starań,nie ma seksu ,nie ma suwaczka :))))))jeste odpoczynek !

babki napisze Wam tak-troll pier....olony był na naszym wątku pod 2 nickami....to ,ze mi "zniknęly" suwaczki,potem fotka z Avatara i zdjęcia moich dzieci z albunu na profilu to nie przypadek tylko....laska włamała sie na moje konto...
Sol zrobiła"Porządek" zgłosił gdzie trzeba i laska ma bana....
jest mi zle,przykro i czuje sie okradziona...

nie mialam na profilu jakichś tajemnic ...ale laska mogła wejśc na wątki zamkniete a tam wiadomo są nasze dane....
dobrze,ze nie pisala pod moim nickiem postów.

napisała mi dzis pw z wyjasnieniami i przeprosinami itd............

co ja komu zrobiłam ,ze mnie to spotkało-moje zaufanie sie baaardzo ograniczyło!!
 
Wiola - na razie nic nie widać, a może widać? :-D:-D ten brzusio to płaski nie był więc ciężko mi tutaj się wypowiedzieć, ale zrzućmy to na karb dzidziusia :-D
A z tą ciekawością..... to ja też, ja też :zawstydzona/y: a One tak nas tu męczą i dręczą....
 
reklama
mama - ***** mać !!! No i dobrze, że to napisałaś na otwartym !!! Wpadają jakieś pindy i się podają za osoby, którym nie są !!! Cholera jasna !!! Moje zaufanie jest juz też ogranioczone... na zamkniętym był mój numer telefonu !!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry