mama05
prrrryy szaaaalona :))
BALBINKA-OK podpytaj sasiadke,zrob podkop
zobacz co i jak i sama oceń jak sie sprawy maja -tylko zebys swojego nie uszkodzila bo byloby mi przykro:-(bb77-kochana napisze Ci tak-cierpliwosc jest potrzebna przy staraniu sie o dziecko i jak juz dziecko jest-czyli pol zycia;-)wiem slonko,wiem jak jest ciezko!!!ja w pierwsza ciaze zaszlam ot tak-pierwszy strzal i gol(ze tak napisze) a po 9 tyg.krowtok i poronienie:-
-(a otem zeszlo 8 m-cy dlugich jak ... i tez cierpliwosci brakowalo i tez mężowi sie dostawalo i wszyscy w kolo byli be i wszedzie kobiety w ciazy.......ale w koncu i mi sie udalo mimo,ze po drodze laparoskopie-ciecie na brzuchu w 4 miejscach i usuwanie 5cm torbiela z jajnika(tydzien w szpitalu). z synem zeszlo 3 m-ce a jak bedzie teraz to sie okaze-zaczynamy na poczatku czerwca...glowa do gory-my tu kciuki trzymamy.ale jak tylko asz ochote to pisz -my tu od smutków i radości jestesmy

BALBINKA- mowisz,ze z Poznania nie mam daleko;-)a skad moglabym odebrac moje "dzieci"jesli sie zabieg powiedzie??:-)
zobacz co i jak i sama oceń jak sie sprawy maja -tylko zebys swojego nie uszkodzila bo byloby mi przykro:-(bb77-kochana napisze Ci tak-cierpliwosc jest potrzebna przy staraniu sie o dziecko i jak juz dziecko jest-czyli pol zycia;-)wiem slonko,wiem jak jest ciezko!!!ja w pierwsza ciaze zaszlam ot tak-pierwszy strzal i gol(ze tak napisze) a po 9 tyg.krowtok i poronienie:-

BALBINKA- mowisz,ze z Poznania nie mam daleko;-)a skad moglabym odebrac moje "dzieci"jesli sie zabieg powiedzie??:-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:

.w sobotę jakos lepiej się czułam,ale teraz znów...jakoś przeżyję