rruurrkkaa
Mama Misiatków
O tym wczoraj czy dzisiaj mówiłam. Byłam w perfumerii Marionnaud. I to wlaśnie tam szukałam tego Diora. Psiknęłam nadgarstek, bo na tych ich papierkach zapach zawsze inaczej pachnie niż na skórze i co? Wieczorem prawie nie czułam, a rano nie pachniał już wcale :/
Remik szaleje w brzuchu, odpoczywamy i zaznajemy spokoju
tego mi było trzeba, jak zwykle pełen ZEN, dosłownie i w przenośni 