balbinka : hej

ciesze sie ze zajrzalas do nas
kocurek : nie widze odp na mojego posta a propos 35 lat

czyzbys mi nie uwierzyla????
wisienka : to ja tobie mowie : nie wygladasz!

a nawet gdybys wygladala to nic by z tego nie bylo

ja nie mam 35 i na 35 nie wygladam ale sie czuje

a jak bede miec tyle co ty to bede sie czula na 45 jak nie lepiej...
ja tam wolalabym wygladac na 10 wiecej a czuc sie na 10 mniej niz rzeczywisty wiek albo CHOC na rzeczywisuty wiek.. a ja nietsety od lat zmeczona jak przy menopauzie... zero zyciowej enrgii... ale kto nie ma snu, i zdrowia : to co sie dziwic ze i energii o 8 rano na kulanie dnia nie ma...
dziewczyny tesciowa pojechala i zabrala ze soba poldusia... wsadzilam go do pociagu i patrzylam jak odjezdza i juz mam dosc jego wakacji juz chce zeby wracal... mial jechac z nami w czwartek ale zostalam przekonana zebysmy jutro odpoczeli, spokojnie zebym zalatwila usg bez biegania, szarpania sie rano do zlobka itp i teraz mam....
on mi wesolo kiwal "papa maman' a mi sie serce kroilo... i oczywiscie sie poryczalam
a teraz siedze kak na szpilach, zero konstruktywnego dzialania... czekam az dojada na wielki dworzec skad wezma pociag reginalny na poludnie... chce juz wiedziec ze wszystko ok, ze wsiedli do tego drugiego pociagu... na miejscu to juz ich tesc autem odbierze... ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
moja pupineczka pojechala bez mnie...

(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
wybaczcie ze tak o sobie ale chwilowo nic do mnie nie dociera co kto pisze, patrze jak cyferki w zegarze kompa sie pzresuwaja i czekam kiedy bede mogla zadzwonic...