reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Królowa trzymam kochanie kciuki, ja przed zrobieniem testu miałam bardzo dużą nadzieję i przeczucie co do II kresek, ale z kolei raz się czułam okresowo, a raz nie... I też obiecywałam sobie, że test zrobię dopiero w terminie @, ale nie dałam rady i zrobiłam go aż 5 dni przed terminem! :szok: I wyszła druga kreseczka ale taka słabiuteńka, że szok ;-) W terminie @ były już superaśne dwa tłuściochy :tak: A Ty słońce kiedy zamierzasz test zrobić?

Co do naczynia do gotowania na parze, też przymierzamy się z G. do zakupu i chyba jeszcze w tym miesiącu nam się to uda :tak: Tutaj to koszt nieduży, około 20-30 funtów a przyda się i teraz na ciążowe posiłki, i później dla Malucha :-) Super sprawa :laugh2:
 
reklama
Królowa trzymam kochanie kciuki, ja przed zrobieniem testu miałam bardzo dużą nadzieję i przeczucie co do II kresek, ale z kolei raz się czułam okresowo, a raz nie... I też obiecywałam sobie, że test zrobię dopiero w terminie @, ale nie dałam rady i zrobiłam go aż 5 dni przed terminem! :szok: I wyszła druga kreseczka ale taka słabiuteńka, że szok ;-) W terminie @ były już superaśne dwa tłuściochy :tak: A Ty słońce kiedy zamierzasz test zrobić?

Co do naczynia do gotowania na parze, też przymierzamy się z G. do zakupu i chyba jeszcze w tym miesiącu nam się to uda :tak: Tutaj to koszt nieduży, około 20-30 funtów a przyda się i teraz na ciążowe posiłki, i później dla Malucha :-) Super sprawa :laugh2:

Test jakbym mogła to bym już tydzień temu zrobiła :-D A tak poważnie to się boje zobaczyć jedną kreskę. Znowu będzie płacz i gorzkie żale.

A ja kupiłam naczynie parowe bo chcemy na dietę przejść a taka wydaje mi się najmniej uciążliwa. Oboje kochamy jeść i nie umiemy sobie odmówić. A tak warzywka będą pełne witamin a mięsko bez tłuszczu.
 
młodamamusia - no nareszcie :-D))))) Dawaj pychola :*:*:*:*:*:*:*
Gratulacje Kochana !!!!! Dałaś radę !!!!! A teraz weź trzy oddechy i opisuj jak i co :))))
 
mloda - no napewno !!! Jak się czujesz jak mały Rafik ??? :-D:-D:-D

Jeszcze raz gratki !!!! :tak::tak::tak::-D

marcepanek - kurde bele, powiem Ci tak ja brałam Castagnusa kiedys pół roku i ani grama nie przytyłam, ale ja po niczym nie przytyje, a co do złego odżywiania (znaczy niezdrowego ) koniecznie zmien diete na zdrowsza, bo anemii nie podciągniesz chemią, a tym własnie jest pizza i inne szybkie jedzonka ... ;-)
Jedz więcej warzyw i owoców, buraczków itd itp ... gotuj zupki na smietance 30 % tak jak wczesniej pisałąm, musisz dbac o siebie :tak:
sergii - pogratulować gara :tak:

królowa - kciuki mocno zaciskam i do testowania nie namawiam, ja zatestowałam dopiero na 4 czy 5 dzien, bo sie bała I krechy zobaczyć, a tak na serio to zatestowała moja siostra za mnie ...
 
serg moim zdaniem bez szaleństw...tzn ja powiem tak gdy Maciuś miał pół roku kupiłam mu nocnik i sadzałam w body dla zabawy. Później po miesiącu przyszedł czas na próbę bez pampersa i z siusiu to było tak ,że jak się trafi to ok ,ale odkąd zrobił pierwszą kupkę na nocnik miał wtedy dokładnie 10miesięcy do dziś tylko i wyłącznie na nocnik bądź teraz już nawet do wc :-) Niestety jak skończył rok zaczęły mu gwałtownie zęby wychodzić i przy tym biegunka...więc z nocnikiem było ,że jak zrobił to ok ,a jak nie to przecież nie koniec świata. Maciuś z tego powodu strasznie się denerwował bo nie lubił mieć kupki w pampersie. Na jakieś 4miesiące nocnik poszedł w odstawkę i gdyby nie te biegunki to już rok temu w wakacje by śmigał bez pieluchy. Ale co się odwlecze to nie uciecze ;-) Teraz ma dwa i pół roku i nie nosi pampersa w ogóle. W kwestii załatwiania swoich potrzeb jest samodzielny. Z tego też powodu zrezygnowaliśmy z noszenia body bo nie mógł sam rozpiąć. Dziecko do 3roku życia powinno osiągnąć samodzielność przy załatwianiu się samemu. Potem możemy uznać ,że ma problem jak do tego czasu nie nauczy się korzystać chociaż z nocnika.
Jednak nie popadajmy w obłęd i nie wymagajmy by dziecko niespełna roczne chodziło bez pampersów. Bo spokojnie ma na to czas.

jos ja to może nie widzę aż takiego problemu w mojej chudości gdyby nie brak biustu...czasem myślę ,że chyba powiększyłabym je sobie choć sylikon odpada...a przeszczep własnym tłuszczem heh żeby jeszcze było go skąd pobrać :-D

aga wiem jak trudno jest gdy dziecko choruje ,ale musisz myśleć pozytywnie.
Do jedzenia nie zmuszaj bo możesz uzyskać odwrotny efekt ,ważne by teraz piła jak najwięcej.
Maciuś 4miesiące temu przechodził zapalenie oskrzeli. Nie jadł nic nawet ulubionych słodyczy nie chciał. Pił ledwo ledwo ,a co gorsza wymiotował wszystkim...Ja byłam w tym czasie na patologii i myślałam ,że umrę bo moje dziecko cierpi a ja nic nie mogę zrobić...Po powrocie do domu kończyło mu się wstrętne choróbsko ,ale dało się to odczuć po jego wyglądzie półtorej kilo w plecy...

Teraz tylko dużo zdrówka dla córci...a dla Ciebie cierpliwości ;-)
 
Palemka mnie nie gratuluj, tylko Królowej ;-) Na którą masz wizytę? :-)
Młodamamusia gratulacje raz jeszcze! Opowiadaj szybko co i jak słychać? Jak poród? :-) Czekam na zdjęcia!
 
Dziewczynki, słyszałyście ??? Kobieta w Łodzi zaczęła rodzić w taksówce :szok: Szybka interwencja taksówkarza i przypadkowej kobiety pomogła przyjść dziecku na świat. Urodziła na kocyku na trawie, bo karetka nie zdążyła dojechać :))))
 
reklama
marcepanek : no na swoj tluszczyk to raczej nie licz :)

mlodamausia : Heeeeeeej!!!!! jeszcze raz GRAULACJE!!!!!
jak sie czujesz??? opowiadaj, czekamy :))))))))))))))))))))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry