reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
made : to ja sie dolanczam do klubu tych co coraz intensywniej mysla o porzuceniu miasta i ciszy malej wioseczki w wrecz domku na srodku ogromnego pola :)
tylko tutaj trudno znalezc takie miejsca gdzies gdzie mozliwa bylaby praca w miescie...
bo dojezdzac 2h do paryza to raczej odpada... :(
 
reklama
jos - no w Twoim przypadku to raczej ciężko, ale może...domek letniskowy ? Mnie to się marzy taka totalna dzicz, tak serdecznie mam dość tego zgiełku.
Może kiedyś nam się uda......rozmarzyłam się :))
 
Ja mieszkam na obrzeżu miasta,już we wsi:))) Rowerkiem 4minuty do sklepu,autem 3 minuty do centrum handlowego itp:))) A w około pole,ponad 1hektar,ogródek,trawniki itp:)))
 
Olivka - zazdroszczę Ci tego :zawstydzona/y: Ja ani nie mieszkam, ani też nie posiadam rodziny na wsi, jedynie co, to mam bliską koleżankę, która pochodzi ze wsi i kilka razy ulitowała się nade mną i pokazała mi żywe krówki, świnki i inne takie :-D))))) Dla mnie to był kosmos, .......jak poszłam w pole zrywać tytoń z nimi, to ostatnia z tego pola schodziłam, tak się zachłysnęłam tym życiem :)) Najpiękniejsze moje wakacje.


Zizi - witaj :)) Jak się czujesz ? Dajesz sobie jakoś radę ? Miło, że wpadłaś :tak:



Przepraszam :szok: jest tu ktoś ?????
 
Ostatnia edycja:
made : no mi tez sie marzy totalna dzicz, bo mam fobie halasu, najmniejszy halas mnie budzi itp... mam dziecko co do 27 m-ca zycia spalo od 20 do 9-9h20 z pojedynczymi poslizgami raz w tyg do 19h40, ostatnie miesiace 20-8h20 a ja kurka wodna cale zycie niewyspana...
zmeczona, nie w sosie przez to... 4 lata temu wyprowadzilismy sie z paryza, bo tam to juz wogole nie moglam, korki i trabienie na ciaglym nacisku pdo oknem od 8 rano do 9 i wieczorem tez ok. 1-1,5 godziny... plus halasy w nocy, sasiedzi imprezy
juz wysiadam po prostu i marzy mi sie dzicz, po prostu dzicz, jak babcia meza : jej dom, obok dom jej dziadkow (pusty od lat) wokol kilka hektarow, las i jezioro
pierwszy sasiad 4km dalej :)
tylko ze u nich takie zycie bylo "wykonywalne" ze tak powiem bo mieli firme sadzonek drzewek owocowyh, ogrodowych itp
wiec miasto nie bylo im potrzebne, nie bylo dojazdow do pracy, praca byla za oknem :)

a rezydencja letniskowa : myslelismy nad tym ale to jets roziwazanie na weekend, a ja chce wkoncu jak normalny czlowiek spac 7 nocy na 7; a nie 2 na 7 czy zadnej porzadnej... :(

zizi : hej :) jak sie czujesz?

olwika : zamien sie na ta wiesc i spokoj :) wziamian propnuje zamek w wersalu 10mn spacerkiem od domu :) zgadzasz sie????? :)
 
jos - to ja już nie narzekam na swój "smród i hałas" :))) Zaczynam doceniać to co mam, a Tobie współczuję serdecznie tego harmidru :(

Kocurek - tak to jest jak się tyle czasu na allegro siedzi :-p Przyjemnego odpoczynku ;))
 
reklama
No ale bez przesady drogie Panie,wieś wsią ale krów u mnie nie uświadczysz...chyba,że ja się wyłożę jak krowa:))))
U mnie piesków dużo,sarenki przychodzą i zające kicają:)

Josephine!!!!Ależ jak najbardziej!
Jak już się wyremontuje i wybuduję to zaproszę Was do siebie a potem my z wieeeeelką chęcią do Francji,ten zgiełk miasta,zakupy:)))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry