made : no mi tez sie marzy totalna dzicz, bo mam fobie halasu, najmniejszy halas mnie budzi itp... mam dziecko co do 27 m-ca zycia spalo od 20 do 9-9h20 z pojedynczymi poslizgami raz w tyg do 19h40, ostatnie miesiace 20-8h20 a ja kurka wodna cale zycie niewyspana...
zmeczona, nie w sosie przez to... 4 lata temu wyprowadzilismy sie z paryza, bo tam to juz wogole nie moglam, korki i trabienie na ciaglym nacisku pdo oknem od 8 rano do 9 i wieczorem tez ok. 1-1,5 godziny... plus halasy w nocy, sasiedzi imprezy
juz wysiadam po prostu i marzy mi sie dzicz, po prostu dzicz, jak babcia meza : jej dom, obok dom jej dziadkow (pusty od lat) wokol kilka hektarow, las i jezioro
pierwszy sasiad 4km dalej

tylko ze u nich takie zycie bylo "wykonywalne" ze tak powiem bo mieli firme sadzonek drzewek owocowyh, ogrodowych itp
wiec miasto nie bylo im potrzebne, nie bylo dojazdow do pracy, praca byla za oknem
a rezydencja letniskowa : myslelismy nad tym ale to jets roziwazanie na weekend, a ja chce wkoncu jak normalny czlowiek spac 7 nocy na 7; a nie 2 na 7 czy zadnej porzadnej...
zizi : hej

jak sie czujesz?
olwika : zamien sie na ta wiesc i spokoj

wziamian propnuje zamek w wersalu 10mn spacerkiem od domu

zgadzasz sie?????
