• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Palemka dziekuję kochana ;*
a co do płaczu to ja też wczoraj miałam dzień wspomnień moich 2 sercowych dzieciaczków....mam w domu 2 ,ale w sercu 4 i tak mi czasem smutno...czasem żyję "normalnie" ,ale czasem jset naprawdę ciężko....więc doskonale Cie rozumiem...płacz kochana tak długo jak potrzebujesz...ja nadal płaczę a 1 maja minęło 7 lat od pierwszej straty..nadal boli..nadal brak..nadal pusto...bo KTOŚ był i Go nie ma...
tulę słonko..
pozdrów tatę..


Just- pewnie przeżywasz przeprowadzkę.....

Lil no wcz.jak napisałam do Kocurka to pewnie juz spała..
no to jeszcze czekamy na info od Sergii!!
 
reklama
Dzień dobry, cześć i czołem :-))))
Nogi mi "chodziły" do 02:50 :szok: Na siłę przykleiłam zwłoki do prześcieradła, ale co 30 - 40 min. kończyny przypominały o swoim istnieniu, i jeszcze to nieustannie sikanie :baffled:
Próbowałam sobie przypomnieć jak się nazywała taka magiczna, czerwona tabletka, którą nam w szpitalu dawali dla spokojności :-) i nie wiem....Ale się dowiem :cool2: muszę odespać te bezsenne godziny, bo przestaję funkcjonować.


mamitka - dzięki Kochana za przekazanie wiadomości dla i od Kocurka :-))))))


Palemka - przyjemnego dnia :) Mimo wszystko....


just - a czemu Ty się tak wzbraniasz przed tą kawą ? Słaba, rozpuszczalna Remikowi nie zaszkodzi ;)))) Ja piłam dwie karmiąc :tak: i to za przyzwoleniem położnej :)))))
 
Witaj MADE kochana! Aż tak Cię bezsenność męczy????? Czy nerwy? Czy niewygodnie?

Mamuś Ciebie też ściskam i pięknie napisałaś Palemce....

A dziś tropiki czy jak, bo nie wiem czy z domu mam wyjść czy raczej w domu po ciemku siedzieć....
f033.gif
 
Lil napisałam Palemce jak czuję..a też mi kurcze smutno...tez płaczę..
dzięki za utulenie..

Made przekazałam Kocurkowi skrót tego czego pamietałam i rozbudziłam Jej apetyt bo napisała,że zrobi wszystko,żeby szybkooo wrócic na bb :))
a z nogami niezazdroszczę...trzymaj się kochana..jeszcze trochę..
 
Lilu - witaj Słoneczko :* Dosięgnął mnie "syndrom niespokojnych nóg", właściwie to męczę się z tym od podstawówki, ale w ciąży jest nie do opanowania :(( Chodzę, masuję nogi, biorę chłodny prysznic, ale nic nie pomaga... Z Mańkiem też mnie męczył, a po porodzie jak ręką odjął, może i tym razem tak będzie...?
Poza tym wszystko gra i bucy :-)))) Pogoda Kochana wybitnie nam służyć nie będzie, parno, duszno i mokro :zawstydzona/y: tak więc, siedzimy dzisiaj na bb :-D Weekend ma przynieść lekkie ochłodzenie.


mamitka - się domyśliłam, że coś tam skrobnąć musiałaś ekstra, bo mi Kocurek z rańca samego Buziole sms'em przesyła :-D:-D:-D))))))))))
Mianuję Cię moim rzecznikiem Kochana :*:-):-):-):-):-)
Dzisiaj mój zbuntowany telefon trafi w ręce specjalistów, zobaczymy co tam się zepsuć mogło :cool2: i czy się da naprawić :confused:
 
Ostatnia edycja:
Mama o żesz w mordę zapomniałam, a czytałam i myślałam o tym, wybacz! :zawstydzona/y: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA DALSZEJ DRODZE WSPÓLNEGO ŻYCIA :* :tak: wybacz mi, ale tyle się dzieje, że mój mózg nie ogarnia :sorry2:

Lil Tobie też miałam coś skrobnąć, śliczny brzuś, taka piłeczka z małą lokatorką w środku :tak::happy2:

Made a mam Cię koleżanko! :-D yyyy ja się nie wzbraniam przed kawusią :no::-D ja już ją łapczywie chłepcę :cool2: może i dla Ciebie jakiegoś kaffe de lur a'la Kociątko zrobić??? :happy2:
 
Made kurcze z tymi nogami to nieciekawie, ale trzymam kciuki, żeby za bardzo Cię nie męczyło! Ja chyba nie do końca wiem o co chodzi z tym syndromem, nigdy o tym nie słyszałam. Ale jak spać nie możesz to współczuję bardzo...Mi dziś Maciuś zabrał godzinę snu między 3 a 4 rano i czuję się masakrycznie - jakbym w ogóle nie spała....Nie wiem jak ja zniosę kolejny rok nieprzespanych nocek....

A jeśli chodzi o pogodę to ja wyczytałam, że weekend to dopiero będą tropiki!!!!!!!!! I już się boję....Dopiero od 5 września ma być przedsmak jesieni.....

Ach Boogie kaffe de lur powiadasz.........chyba też sobie dziś zrobię...a ile to ziarenek rozpuszczalnej na kubek się sypie?
 
Made ojej ;)) jestem rzecznikiem;))
super;))napsałam Kocurkowi ,że tęsknisz przeogromnie...i że masz coś z tel.bo mmsów nie odbiera..
napisałam,że Just wraca do Łomzy bo babka szaleje,że Marcepanek w ciązy ,napisałam co u mnie..,że Sergii miała te bóle..że Agapa bedzie miała synka,że Oliwka wróciła,ze Pysia rzadko wlatuje...że mamy Bono:)


Just- dziękuuję kochana;***
wiem,że zalatana jesteś-nic nie szkodzi:)
smacznej kawki:)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry