Witajcie :-)
Kołowrotek u mnie

Zmęczenie dopadło w końcu, aż nie miałam siły kompa odpalać przez parę dni. Ręce jeszcze dają mi do wiwatu w nocy grrr..
Teraz siedzimy sobie z małą - oczywiście nie śpi od 3 nad ranem, od kiedy G. wyjechał do Wawy. Ostatnio mi więcej płacze i musiałam kropelki podawać. Wydaje mi się, że trochę pomagają..
Ola jest kochana, coraz częściej się uśmiecha i próbuje używać rączek - "wkłada" nimi smoczka do buzi jak jej wypadnie i lubi sobie cyca macać w trakcie jedzenia

A zasypiając, albo myśląc usilnie nad czymś składa rączki jak wiekowa babulka w kościele

A.. i zaczyna "mówić" mój okruszek, oczywiście tylko do mnie :-)

/QUOTE]
moj tez tak lapki sklada hehe , wyglada jakby sie modlil

cyca tez sobie maca , fajne sa takie male slodziaki !
hej dziewczyny
Asionek a jak sie wychowuje takie spokojne dziecie




ja też takie chce
Szkoda że już po weekendzie. Mąż był w domu było tak fajnie. Złożyliśmy łóżeczko i kącik dla Joasi nabiera wyglądu. Czekają mnie ostatnie zakupy. Mam więc pytanie które kosmetyki do kąpieli polecacie? i jaki krem do pupci? tyle tego, że już sama zgłupiałam
twoje tez napewno bedzie aniolkiem

ja uzywam Mustela narazie , super zapach i skora ladna po
krem mam bepanthen , sudocrem jak cos powazniejszego sie dzieje
witam ;-)
młody od 5 nie śpi ;/
musze skoczyc do apteki po zel na dziąsełka ;-):-)
bo normalnie szczebelki od łozeczka gryzie :-)
a to moj kurczaczek ;-) i ja
Zobacz załącznik 403888Zobacz załącznik 403889Zobacz załącznik 403890Zobacz załącznik 403891Zobacz załącznik 403887Zobacz załącznik 403886
slicznie !!
zabki ida ?? kurcze , ale ten czas leci niedawno rodzilas , a tutaj juz zaraz bedzie pol roku !!
Pies nakarmiony. I taki wdzięczny, zobaczcie naszego wariata
slicznosci !!
ale juz duze dziewczynki

piekne !!
Kochane dziś naprawdę nie mam ani chwilki wolnej - jakaś masakra normalnie - ale Mary do mnie napisała i szybko Wam piszę co i jak:
!
widze nie tylko ja sie ogarnac nie moge dzisiaj
Hejka!
Jak wiecie, nie udało się niuni obrócić. Ból był straszliwy, to chyba najgorsze, czego doświadczyłam. :-( Myślałam, że dosłownie umrę na tym łóżku jak mi podali ten lek na "uspokojenie" macicy - serce waliło mi tak, że mdlałam co kilka sekund. Niunia nie dała się obrócić niestety...
Musiałam zostać kilka h w szpitalu, nie mogłam się nawet podnieść z łóżka. Potem miałam RTG miednicy - mają sprawdzić, czy jest możliwość porodu SN mimo ułożenia pośladkowego. Ale mam prawo do CC, tylko jeszcze nie wiem, czy się zdecyduję, choć rozważam to dość poważnie...
Jutro ginka ze szpitala ma zadzwonić z wynikiem RTG i dalej trzeba będzie podjąć decyzję - CC czy SN. Boję się okropnie, sama nie wiem, co robić.
Jutro wlecę na dłużej, a teraz idę do łóżka, bo aż mnie mdli od laptopa. Wszystko mnie boli, nie mam energii. Mam nadzieje, ze jutro będzie lepiej.
Buziaki i dziękuję za słowa otuchy!
odpoczywaj sobie !!
wsumie dzieci to akrobaci i jeszcze szansa na obrocenie sie jest , mala ale jest

w De polecaja lezec na plecach nogi na sciane i chyba krecic dupka , podobno pomaga sie obrucic dziecku ...