• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jestem i ja wrak...
Młodamamusia Ninka wczoraj sobie kupiła z własnej kasy w Lidlu,taką dużą kulę z pozytywką.
 
reklama
Oooo paulina dzięki !! :))))))))))))))))))))
W służbowym Grześka nowym mondeo kombi nie ma tego problemu - jest wieeelki!! Ale już w moim grande puntku za krótkie :// A fotelik na wcisk.. No i muszę deaktywować poduszkę, bo chcę Olę z przodu mieć, a nie tak, że nie mam pojęcia co z nią... :)

Hmmm.. a mi wczoraj powiedzieli, że jak zacznę serię tych zwykłych, to tak muszę kontynuować, zapytam następnym razem..

Witaj caro wraczku kochany ;))) nie Ty jeden tutaj :-p

:szok: Moje dziecię rąbnęło właśnie siódmą kupę od 22 wieczorem..!! :eek: Ubranka żółte, piorę po kilka razy, bo nie schodzi :eek:
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, jak odchodzą wody płodowe przed porodem, to ile ich jest tak na ilość? Mam na myśli takie jednorazowe odejście, nie sączenie...
 
kocurek : dzieki za zelki, deal mi pasuje, bo zolte lubie najmniej :)
a ja nie wiedzialam ze dziecko w foteliku mozna wozic z przodu, jam niemobilna...

serge... kurka !!!! wody moga saczyc sie nawte kilka dni i dluzej, ale to jets juz niebezpieczne, bo raz ze ryzyko infekcji, a dwa ze trzeba kontrolowac ich ilosc, ile zostaje w organizmie !!!!
mi odeszmy raz podczas siusiu, w dzien porodu... i wcale nie bylo tego duzo... az mialam watpliwosci...
pojechalam na porodowke i sie okazalo ze to to... zreszta juz w aucie wiedzialam... dotyarlo do mnie jak 40min po odejsciu wod dostalam pierwszych skurczy i to od razu reguylarnych co 5min

ja bym pojechala sprawdzic co i jak... bo jednak wody to nie czop...jak ich juz nie ma lub za malo... to porod...
 
No bo mi poleciało trochę... :zawstydzona/y: Jestem pewna na 200% że to wody, bo ani kichania, ani kaszlenia, nie ma szans żebym siusiu popuściła :no: A z wyglądu bezbarwne zupełnie, bezzapachowe i w konsystencji jak woda. Nie wiem, ile mogło polecieć? tak z 1/3 szklanki? Połowa? :zawstydzona/y:

Jos ale nie przyjmą mnie do szpitala! :-( Wczoraj byłam na szkole rodzenia i tutaj w UK mają tak, każą czekać do 3 godzin aż sie skurcze nie zaczną, ajk się zaczną to dalej czekać, aż będa regularne 1-2 skurcze/10 minut. A jakby nic się nie działo, to po 3 godzinach do szpitala od razu.
 
carola : hej, witaj w klubie zombie, mamy tu dzis juz calkiem pokazne grono :)

serg : nie poradze co do ilosci, ja tez mialam watpliwosci, bo mnie zaskoczylo, i naparwde niewiele tego bylo a zawsze slyszalam albo w filmach widzialam wielkie chlusniecia na podloge :)
zadzwonilam do mamy nawet z pytankiem o 5h20 rano
a mama do mnie "rodzisz"
ja : no wlasnie nie wiem
mama : cala noc mnoie brzuch bolal normalnie skurcze i spazmy, mysle ze rodzisz :)

carola : hej, witaj w klubie zombie, mamy tu dzis juz calkiem pokazne grono :)
 
serge jedz do szpitala , brak wod tak jak napisala Jos moze byc niebezpieczny.niewiadomo ile ich wylecialo. ale na moje to poprostu akcja P sie zaczela. odchodzacy czop, brzuch opadla a teraz te wode.

jos a z tym chlusnieciem to chyba troche przesadzaja w filmach:-)
 
Ostatnia edycja:
serg : dokladnie tak jak wiolka pisze... jedz...lepiej chuchac na zimne niz napykac sobie biedy i komplikacji na samej koncowce...
wez ze soba wkladki lub podpaski na zmiane gydby jesczze lecialo i zeby caly czas czysto bylo - unikac infekcji!
 
reklama
Ale oni mnie z kwitkiem odeślą do domu spowrotem... :sad: Wczoraj na zajęciach w SR własnie była mowa o tym :-( :sad: Poczekam jeszcze chwilę, zobaczymy jak się akcja rozwinie...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry