Widzisz
Lil - ja wpierdzielam magnez kilogramami i niestety już mi nie pomaga

A u mnie wszystkie babcie i dziadkowie pracują więc ja siedzę na dupie dokąd Emi do przedszkola nie pójdzie i przestanie chorować w przedszkolu

Bo jak będzie tak jak z Karolą to po co mam iść od razu do pracy żeby po tygodniu brać L4 na dziecko bo chore?
Boże co ja bym dała za te 4 godzinki dziennie poza domem

Wyspana jestem bo Emi śpi od 22 (już się uspokoiła) do 8-10 rano tak więc wyspana jestem aż nadto. Ja po prostu mam dość ciągle monotematycznego towarzystwa w domu

Jak nie zwariuję to będzie cud!
Idę obiad robić - choć mam ochotę nożami rzucać a nie obiad robić

Jeszcze muszę pranie powiesić - nie wiem kurde gdzie - chyba na moim łóżku położę bo mam suszarkę pełną a małż sobie wczoraj spodnie i koszulki uprał nie sprawdzając czy suszarka wolna

Na dodatek nie wiem co na obiad
kocurku - psychiatra! albo te cholernie leniwe krasnoludki bo zamiast mi pomagać to bąki głupie zbijają
