Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Mary-ulewanie przeszło samo...jeśli maleńka ulewa a przybiera na wadze to niestety nikt ci nie zdiagnozuje refluksu...też już się naczytałam o tym...
Mary - studiuję Twoje posty i widzę analogiczną sytuację do małej Laury - córeczki mojej koleżanki. Ona również zmagała się z takimi problemami, właściwie tej małej kruszynie dolegało wszystko co tylko możliwe...od męczących gazów, po nietolerancję laktozy, wypryski na buzi przechodzące miejscami w liszaje, skończywszy na nieustającym płaczu. Kiedyś trafiłam do genialnego lekarza z Mańkiem, to taki Wilczur w spódnicyi pokierowałam tą moją bidulkę z maleńką, co się okazało, mała nie ma skazy, ale...niestety jednak jelitka na tyle niedojrzałe, ze mleko krowie okazało się za ciężkie, więc mała jechała na nutramigenie bite cztery miesiące i stopniowo zaczęto jej wprowadzać właśnie Enfamil. Oprócz tego miała takie wzdęcia, że jak lekarka obejrzała brzuszek, to tylko głową pokiwała...zaleciła podawać dwa razy dziennie czopki, które naprawdę małej ulżyły. Oczywiście proces "leczenia", aż do powiedzmy braku tych uporczywych dolegliwości ustępował stopniowo - tutaj niestety nie da się tego z dnia na dzień wyleczyć, ale cierpliwość wynagradza.
Jak chcesz to zapytam o te czopki i dowiem się szczegółów, co i jak
A tym czasem gorąco Was ściskam))

Nici z siłowni dziś. A najgorsze, że wali mi się plan dnia przez takie akcje jak dziś - nawet nie dałam rady wyciągnąć wózka, by z małą na spacerek pójść... 