• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Łoj...myślałam, że Cię nie ma, bo światło zgasło :-p
A Ty się ukrywasz :-D))))
Jak miło, jak miło.....w takim razie na jednej nodze spieszę zalewać cudowne ziarenka :)))))) Nigdzie nie uciekaj!
 
reklama
Kochana, Zygmuś i Morfeusz? hahahhaaaa to jak ogień i woda, jedno zwalcza drugie :-D)))) Zabawki go na tę chwilę uszczęśliwiają :baffled: ale już zaczyna wracać :-))) czyli wycia ciąg nieustający :))))
A Maniek to alien, on jest zawsze zadowolony z własnego towarzystwa :-)) Wczoraj wlazł do miski, w której pranie przyniosłam i z niej wypadł, rozcinając sobie przy tym wargę górną i dolną...krew się lała strumieniami, istna rzeź...ale daliśmy radę opanować sytuację :)
Teraz wygląda trochę jak nie Maniek, ale...Bart Simpson hahahaaa
 
Łooojejku!! Czyżby Zygmuś jak ta Czarna, na złej drodze od małego??? :szok:
Utemperować trzeba to w końcu :dry::-p
Maniek przeboski musi być, kocham alieny :-D:-D Będzie bardzo mądry człowiek z niego - tyyyyle samotnych, nieskalanych przemyśleń i pomysłów !! :tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
Ech...żebym ja tyle silnej woli miała i konsekwencji w sobie...:confused: Zygmunt zawyje, a ja już się nad nim lituję, no moja wina, moja, ale nie umim inaczy :zawstydzona/y::-) Temperować będziemy później :))))))))))))
Maniek, fakt-wyobcowany na maksa, po moim mężu, on też taki...inny :-) Chociaż jak niemowlakiem był, to dał mi w kość, że ho ho ;) Borysek przy Mańku to istny aniołek :blink:
Najlepsza była moja córka....bo w piątek było zebranie i made się wylansowała i pojechała na nie :cool2:
Rozmawiam z wychowawczynią, a ona mi tekstem jakim moja córka "urzekła" polonistkę:
Pani polonistka: Victoria, czym się teraz zajmujesz?
Victoria: a właściwie pani prof. to rozwijam swoją lewą półkulę mózgową
Pani polonistka:to znaczy?
Victoria: tworzę pewne szkice
Pani polonistka: to ja Ci rozszerzę prawą i wstawię Ci jedynkę :-))))
I się popłakała ze śmiechu :confused:
No i takie mam dzieci :-D))) nic dodać nic ująć....
 
Ostatnia edycja:
No made nic tylko pękać z dumy - takie zdolne dzieci :tak: Ja się nie zebrałam na odwagę pójść na zebranie w tym roku szkolnym :-p Może, gdyby to nie było w mojej szkole, ale nie chcę jakoś się natykać na znajomych z pracy i moich uczniów :dry: tyyyle ich unikałam czasu, rok prawie, to teraz mi głupio :sorry2:

carola może coś wyrozmawiacie w końcu... oby.... bo dla dzieciaków ciężkie przeżycie będzie...
 
Made - usmialam sie :) piekny dialog! :-D

Karola - zycie za nalesnika! Juz od wczoraj za mna chodzi. Niestety sobie ńie zrobie, bo nie mam miksera tylko wielkiego, super ciezkiego robota w szafie na gornej polce i od kiedy jest jaszczurek to wole nic tak ciezkiego nie dzwigac a moj m nie da rady :( jego kuzyn bedzie za dwa tyg to moze wtedy.

Kocurku - buzi :)
 
Kocurek - no ja już musiałam, cały zeszły rok nie byłam na zebraniu :baffled:
Od września zmiana wychowawcy, a ja w styczniu nie wiem jak kobieta wygląda :/ Trochę wstyd. Jeszcze gotowi pomyśleć, że się dzieckiem nie interesuję. Z tymi zdolnościami mojej córki, to jest tak, że zdaje sobie z nich sprawę, ale ich nie wykorzystuje. Ona generalnie mało się uczy, co jest częstym punktem zapalnym w domu, ale na to, że się nie przykłada do nauki, to stopnie ma rewelacyjne! Oczywiście pedagogicznie milczę :))
Tylko jej podejście czasami mnie wkurza, bo w pewnych momentach powinna trzymać język za zębami, dla własnego dobra, a ona nie potrafi i dyskutuje w najlepsze, a sama wiesz jak to działa na nauczyciela :blink:
A teraz droga moja, powiedz co u Oli ślicznej słychać...rozpisałam się jak nigdy :confused:


poczku - takich dialogów to ja mam na codzień cały wachlarz :-)))))
Ja nie robię naleśników w mikserze, tylko taką metalową trzepaczką i też się świetnie rozbija ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry