mademoiselle
Fanka BB :)
Mary - przy katarku dziecko może pokasływać, bo jeszcze nie jest w stanie wysmarkać noska, a wydzielina spływa tylnymi ściankami, i dziecko kaszląc próbuje sobie z tym poradzić
Jeżeli to nie jest kaszel z oskrzeli, taki świszczący, ciężkawy, to nic strasznego się nie dzieje. Dobrze by było abyś poza dawkowaniem soli fizjologicznej ściągała Mii glutki...za pomocą Fridy czy Katarka
Borysek też miał katarek, ale zwalczyliśmy go właśnie Katarkiem - dwa dni i po sprawie ;-)
Jeżeli to nie jest kaszel z oskrzeli, taki świszczący, ciężkawy, to nic strasznego się nie dzieje. Dobrze by było abyś poza dawkowaniem soli fizjologicznej ściągała Mii glutki...za pomocą Fridy czy Katarka

Borysek też miał katarek, ale zwalczyliśmy go właśnie Katarkiem - dwa dni i po sprawie ;-)
żebyś znowu nie została z samymi ciastkami :-))))))

nie ma co...
Suszę włosy ...
:-)