• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dzień dobry niedzielnie! :-)
Na króciutko wleciałam czekając aż obiadek dojdzie.

POCZKU fajny pomysł z tym pesto. Wypróbuję! A i gratulacje 9 tc!!

ASIONKU upolowałaś coś ciekawego na tym Allegro?

CAROLINE jak samopoczucie ?:-P

MARY naj, naj z okazji norweskiego Dnia Matki.

JOS podzielam uwielbienie dla niedzielnego spokoju rodzinnego, a moim faworytem wsród łupów jest Mistrz Yoda :-)

LILU wszystkiego dobrego dla Martynki z okazji pełnych 4 miesięcy!!! Kiedy to upłynęło? Dopiero przecież ankiety wypisywałaś...
Tobie życzę przespanych nocy.
Z tymi 5 portfelami chodziło o mój, jakże genialny plan złożenia się na fotelik samochodowy dla Maciusia, na który złożyli się (już!) nasi rodzice, rodzice chrzestni i my.

Resztę kobietek pozdrawiam cieplutko przyjemnej, rodzinnej niedzieli życząc.
pa :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Libby dziękuję za życzenia i sama nie wiem kiedy to upłynęło...szok, ale cieszę się, bo teraz już łatwiej niż na początku - tylko to spanie....ale kupiłam sobie książkę "Zasypianie bez płaczu" choć nie jestem zwolennikiem poradników to ta książeczka ma na mnie kojący wpływ :-p A Wy jak macie kasę na lepszy fotelik to super - bo Wy chyba sporo podróżujecie co??

Kocurku a wizyta taty miła czy niemiła??? Ja lubię wszelkie wizyty kiedy ktoś mi się chwilę z dziećmi pobawi :-p A powiedz Oleńka to gdzie teraz śpi?

Aha Rureczko doczytałam, że wczoraj u Ciebie też powiało grozą z wieczora??? :-p:tak: U mnie było o tyle groźnie, że nam się Martynka dwa razy w trakcie obudziła :-p Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam TOTAMTO :-p
 
lilu wszystko fajnie pięknie, ale mój tata z gatunku raczej myślących gawędzących, niż pomagających ;))) Potrafi godzinami siedzieć, chodzić z kąta w kąt i lukać sobie tu i tam... ot z nudów - rencista schorowany hehe ;))) A mi akurat mała przysnęła i chciałam mieć chwilę dla siebie........
Moja śpi w wózeczku i w naszym łóżku na razie, a Martynka??
 
Kocurku a to ja rozumiem takie coś - że masz okazję mieć chwilę dla siebie a tu akurat goście....znam ten ból już od 3 lat :-p Martynka śpi tylko i wyłącznie w łóżku ze mną - ale na drugiej połowie łóżka, bo ja nie potrafię zasnąć jak ona jest wtulona we mnie - wszystko mi drętwieje i cierpnie...

I nie wiem jak ja funkcjonuję w dzień - jadę na adrenalinie chyba i na radości jaką daje mi w tej chwili forum i żarciki z Wami...Jak Maciuś był mały to wiecznie marudziłam ze zmęczenia...
 
LILU u nas metoda 3, 5, 7 poskutkowała. Młody raczej nie z tych co ryczą, tylko mmmmmmmmmarudzi. Wydaje z siebie takie właśnie przeciągłe, czasem irytujące mmm mmm mmm.
A kiedy trzeba było przetrzymać go z tym marudzeniem 5 minut- nudził się po 3, 4 i zaczynał bawić łapkami, nóżkami lub pieluszką tetrową.
Nie dałabym mu wyć przez kilka minut. Nie sądzę czy wytrzymałabym to. Szkoda dzidziolka.
Ksiązek o tej tematyce nie kupuję, ale jak znajdę ebooka, to z chęcią :-

oki, mykam pappa
 
Libby no Martynka zostawiona sama sobie wyje bez końca - nie jestem w stanie tego słuchać. Gdyby mi tylko marudziła to byłoby marzenie! I dlatego ta książka mi się podoba, bo ona daje rodzicom wybór i pokazuje jakie mogą być skutki wypłakiwania się przez dziecko, a jakie skutki wspólnego spania. Książka pokazuje też zalety "co sleepieng" i dlatego jest dla mnie kojąca, że nie mam już wyrzutów sumienia z tego powodu - przy Maciusiu strasznie się denerwowałam jak był u mnie w łóżku - bo większość książek i osób mówi, że to ZŁE itd. Walczyłam więc z wiatrakami. Dla mnie najważniejsze to jest to, co napisałam na początku, że książka daje WYBÓR i pokazuje wady i zalety różnych rozwiązań. Ciężko tak w skrócie to wszystko napisać. Fakt, że Maciuś pokazał mi, że ten czas kiedy dziecko jest tak mało samodzielne naprawdę szybko przemija - z Maciusiem już nie musimy o nic walczyć tylko możemy się dogadać - np. że zasypia u siebie w łóżeczku, ale jak potrzebuje w nocy czy nad ranem to może przyjść do nas - i on się na wszystko zgadza jak się odpowiednio podejdzie :-) Także wierzę, że z Martynką też tak będzie :-) A póki co dla mnie najbardziej się liczy, żebyśmy wszyscy w końcu dobrze się wyspali! :-)
 
Ostatnia edycja:
kocurek : a to ci tata zrobil niespodziewanke :))))

just : piekne fotki !!!

u nasz nocka do doo*y ... dobrze ze choc w dzien spokoj, spia teraz...
zaczynam sie bac ze filutek zacznie przesypiac nocki majac rok lub nie daj bog dwa lata !!! :eek:
 
reklama
A w ogóle jutro obchodzę pierwszy raz Dzień Matki jako mama (tu 12. lutego)!!! :happy2::happy2::happy2:
Wszystkiego najlepszego Mamo :tak:
U nas wczoraj było TOTAMTO:szok::szok::szok: i to nie ja chciałam:-D:-D
:-D:-D:-D
Just Ty jesteś jak Słońce wiesz??? Śliczne fotki!!!!!!!!!!
A spanie u nas coraz to gorsze - dziś to ja nie wiem co się działo....co pól h cyc albo spanie u mnie na klacie - ale co to za spanie??? Co się robi???:eek:
LIL Robaczku :rofl2: mówisz Słońce :zawstydzona/y:
boogie... PIĘKNA JESTEŚ ZAISTE ISTOTA... :-):-):-):-):-):-) - nasze słońce, to fakt :tak::tak::tak::tak::tak::tak:

A to Ty masz BRATA ??????????????????????? :szok:


LILI jo jojoj..... to nawet już gorzej niż u nas....... ale humorek widzę dopisuje :))))))))))))))))))))))))


Tata nas nawiedził niespodzianie, mój :oo2:
:tak: mam brata(6lat) i siostrę(16lat) Kocie :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Libby no Martynka zostawiona sama sobie wyje bez końca - nie jestem w stanie tego słuchać. Gdyby mi tylko marudziła to byłoby marzenie! I dlatego ta książka mi się podoba, bo ona daje rodzicom wybór i pokazuje jakie mogą być skutki wypłakiwania się przez dziecko, a jakie skutki wspólnego spania. Książka pokazuje też zalety "co sleepieng" i dlatego jest dla mnie kojąca, że nie mam już wyrzutów sumienia z tego powodu - przy Maciusiu strasznie się denerwowałam jak był u mnie w łóżku - bo większość książek i osób mówi, że to ZŁE itd. Walczyłam więc z wiatrakami. Dla mnie najważniejsze to jest to, co napisałam na początku, że książka daje WYBÓR i pokazuje wady i zalety różnych rozwiązań. Ciężko tak w skrócie to wszystko napisać. Fakt, że Maciuś pokazał mi, że ten czas kiedy dziecko jest tak mało samodzielne naprawdę szybko przemija - z Maciusiem już nie musimy o nic walczyć tylko możemy się dogadać - np. że zasypia u siebie w łóżeczku, ale jak potrzebuje w nocy czy nad ranem to może przyjść do nas - i on się na wszystko zgadza jak się odpowiednio podejdzie :-) Także wierzę, że z Martynką też tak będzie :-) A póki co dla mnie najbardziej się liczy, żebyśmy wszyscy w końcu dobrze się wyspali! :-)
Liluś właśnie dlatego Remi śpi ze mną od kiedy wróciliśmy do mamy, powiem Ci, że nie jest to może spanie które marzy się każdej z nas, ale jednak wstaję każdego dnia rano i trochę odpoczywam w nocy, a to dla przytomnego funkcjonowania jest najważniejsze:tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry