• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiola - to jak Ty nie będziesz smęcić, to nie widzę sensu tu siedzieć. Ty myślisz, że po co
my tu jesteśmy? Dla zabawy? - Owszem :) Ale i również by wysłuchać "smęcenia" i w miarę możliwości
pomóc, lub podtrzymać chociażby na duchu ;)) Tak więc Kochana, wywal co Ci leży na wątrobie...
zobaczysz jaka to ulga :)
 
reklama
Nie będę oryginalna, znowu żołądek. Dzisiaj to już myślałam, że skończy się szpitalem, z tego bólu i ciągłych wymiotów siedziałam i płakałam:eek: Łukasz wrócił z pracy, kupił i zrobił kisiel i od 1,5 godziny jest lepiej, ale boli dalej... Lekarz stwierdził jedynie, że taka moja uroda, zaproponował miętkę, nospę i dietę lekkostrawna:baffled:
Zaatakowała mnie poranna parówka, kto by pomyślał:confused2:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry